Igrzyska Śmierci

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Mila
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 149
Rejestracja: 12 lip 2010, 13:57

Post autor: Mila »

Jestem po 1 cz??Â?ci i ... PowaliÂ?a mnie na kolana. ByÂ?o troch?? pÂ?aczu, troch?? radoÂ?ci. Nie mam po prostu sÂ???w. Jak zacz??Â?am czyta?? to sko??czy?? nie mogÂ?am. CzytaÂ?abym caÂ?Â? noc gdyby nie wizja, Â?e trzeba wsta?? rano. Fantastyczna ksiÂ?Â?ka. WÂ?aÂ?nie mam zamiar zabra?? si?? za 2 cz??Â???. Jak przeczytam to dam zna?? jak mi poszÂ?o.

Awatar użytkownika
Seand96
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 254
Rejestracja: 03 lis 2009, 20:31

Post autor: Seand96 »

Hej ludzie jak ktoÂ? chce nieoficjalne tÂ?umaczenie 3 cz??Â?ci to pobierajcie z :
http://s1051.chomikuj.pl/File.aspx?id=3 ... 5%82os.doc

Midnight11

Post autor: Midnight11 »

ja tam wol?? poczeka?? na oryginaÂ?. Waszego tÂ?umaczenia "Iron kissed" teÂ? w ko??cu nie przeczytaÂ?am (opr??cz I rozdziaÂ?u) ;p po prostu lubi?? ten dreszczyk, kiedy po dÂ?ugim, m??czÂ?cym czekaniu mog?? w ko??cu wziÂ??? do r??ki ksiÂ?Â?k??, kt??rej tak pragn??Â?am. wtedy to oczekiwanie staje si?? jakÂ?Â? maÂ?Â? czÂ?stkÂ? samej ksiÂ?Â?ki i jeszcze przyjemniej si?? jÂ? czyta. a "KosogÂ?os" i tak juÂ? niedÂ?ugo wychodzi (<jupi>) xD

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Trzecia część w 3/4 rozczarowuje. Dopiero ta 1/4 odnajduje ducha dwóch poprzednich tomów. Mimo wszystko uważam, że autorka zawaliła III tom pomimo dobrego finiszu. Dwa pierwsze tomy są zjawiskowe a trzeci tragiczny. Przeżyć można tylko zabijając. Dzieci zabijają dzieci. Straszny jest ten świat przyszłości.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2011, 18:39 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
wojowniczka
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 130
Rejestracja: 20 maja 2010, 01:02

Post autor: wojowniczka »

Trylogi? uwielbiam, cho? trzecia cz??? jeszcze jest nie przeczytana, ale planuj? zakupi? w najbli?szym czasie.

Przygoda z tymi ksi??kami zacz??a si? ca?kiem przypadkiem. Siostra wypo?yczy?a z biblioteki kilka ksi??ek w tym w?a?nie "Igrzyska ?mierci", a ?e m?drej Ewelince, którego? wieczoru si? nudzi?o, postanowi?a sprawdzi? o czym to jest. Powiem szczerze, ?e wci?gn??o mnie tak, ?e nawet nie chcia?o mi si? za bardzo i?? do ?azienki, bo musia?abym si? oderwa?. No i plany wcze?niejszego snu posz?y si? wali?. Z drug? cz??ci? by?o podobnie, cho? t? ju? mia?am na w?asno?? w niedalekim czasie po pierwszym tomie.

Ksi??ki te na pewno nie s? dla ludzi ze s?abym nerwami czy dla nastolatek, które chc? lekk? lektur? w stylu Zmierzchu (a fuu!). Jednak s? to jedne z moich ulubionych ksi??ek, polecam z ca?ego serca!
Curran is the be(a)st! <3

take my hand tonight, let's no think about tomorrow.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

wojowniczka pisze:Z drug? cz??ci? by?o podobnie, cho? t? ju? mia?am na w?asno?? w niedalekim czasie po pierwszym tomie.
Ciekawe kto ci j? kupi?...
Z ca?? pewno?ci? nie s? to ksi??ki dla ludzi o s?abych nerwach. Raczej te? nie znajd? tam humoru, chyba, ?e s? a? tak spaczeni. Mimo tego polecam.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

klara

Post autor: klara »

Niedawno przeczyta?am trzeci? cz??? (nareszcie!) i autorka nadal trzyma w niej poziom. Mnie przynajmniej nie zawiod?a. Nie b?d? si? rozpisywa? jaka ona jest, bo nie chce nic zdradzi?. Jednak musicie j? przeczyta?! :-)

Awatar użytkownika
Oksa
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1824
Rejestracja: 07 lut 2010, 14:34

Post autor: Oksa »

Npisz?? tak: kupiÂ?am od razu 3 cz??Â?ci, bo byÂ?am wr??cz pewna, Â?e b??dÂ? mi si?? podoba??. No i nie zawiodÂ?am si??. Narazie jestem po 1 cz??Â?ci i to jest... to jest naprawd?? kawaÂ? dobrej literatury. Fakt, Â?e takie pozycje nie majÂ? porzÂ?dnej reklamy jak taki chÂ?am "Zmierzch" jest przygn??biajÂ?cy. Ile Â?wietnych ksiÂ?Â?ek nie mamy okazji przeczyta??, bo ginÂ? w blasku tego, co jest aktualnie modne w literaturze? Naprawd?? szkoda.

Sama walka, wola przetrwania, Â?mier?? dzieci - to byÂ?o straszne. Ale najgorsze byÂ?o czytanie o tym, jak ludzie odbierali to zjawisko. Ten caÂ?y cyrk, oprawa, udawanie, wszystko na pokaz, ta ludzka chciwoÂ??? i ch???? podniety poprzez oglÂ?danie Â?mierci i okrutnej walki mi??dzy sobÂ?... OdraÂ?ajÂ?ce.

WÂ?tek miÂ?osny nie jest tu oczywiÂ?ci najwaÂ?niejszy, ale poniewaÂ? juÂ? jest wi??c dodam tylko od siebie, Â?e moim ulubie??cem, niekoniecznie jako partner Katniss, ale w og??le, jest powÂ?ciÂ?gliwy, odwaÂ?ny i silny Gale.
The problem with reading a good book is that you want to finish the book, but you don't want to finish the book.

Wolf
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 149
Rejestracja: 26 paź 2009, 08:10

Post autor: Wolf »

Og??lnie dobre czytadÂ?o, nie b??d?? sie wypowiadaÂ? na temat watk??w romansowych, bardziej wkurzaÂ?y mnie nielogicznoÂ?ci. Chodzi mi o r??Â?ny poziom technologiczny poszczeg??lnych dystrykt??w - w jednym majÂ? bro?? jÂ?drowÂ?, hologramy, pola siÂ?owe a w drugim kopalnie w??gla rodem z 19 wieku, czy r??czne zbieranie plon??w. I co to za pa??stwo policyjne, kt??re nie moÂ?e naprawi?? dziury w pÂ?ocie czy podpiÂ??? na staÂ?e napi??cia do tego pÂ?otu?
Pami??tam, Â?e podobnie miaÂ?em gdy spr??bowaÂ?em przeczyta?? Eragona - tam na poczÂ?tku nastoletni bohater zabija jelenia gdzieÂ? w miar?? daleko od rodzinnej wioski (sukces, b??dÂ? mieli co jeÂ???,) a juÂ? w chwile p??Â?niej sprzedaje nadmiar mi??sa w wiosce. TajemnicÂ? zostaje natomiast fakt jak teleportowaÂ? tego jelenia z lasu do wioski

Gobur

Post autor: Gobur »

akurat oba przykÂ?ady nielogicznoÂ?ci kt??re podaÂ?eÂ? mnie nie raÂ?Â? i mogÂ? by?? Â?atwo wytÂ?umaczone. Capitol specjalnie utrzymywaÂ? dysrtykty na najmniejszym poziomie technologicznym przy jakim mogÂ?y funkcjonowa?? w celu Â?atwiejszej kontroli nad nimi. G??rnicy z kilofami czy wieÂ?niacy z widÂ?ami nie przeprowadzÂ? skutecznej rewolucji bez pomocy z zewnÂ?trz. A Â?e dziewiÂ?tka miaÂ?a sÂ?abe zabezpieczenia to teÂ? jest wyjaÂ?nione - byÂ?a tak maÂ?a Â?e lekcewaÂ?ono jÂ? i przydzielano leniwych/niekompetentnych straÂ?nik??w. Dopiero bunt Katnis spowodowaÂ? zmian?? podejÂ?cia.
A co do jelenia - kaÂ?dy dobry myÂ?liwy oprawia zwierz?? tam gdzie je upolowaÂ?, zabierajÂ?c tylko potrzebne mi??so i sk??r??, a reszt?? pozostawiajÂ?c dla drapieÂ?nik??w. A wtedy nie ma tak duÂ?o do niesienia :-D

Wolf
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 149
Rejestracja: 26 paź 2009, 08:10

Post autor: Wolf »

No dobra niech ci b??dzie, ja nie wierz?? w taki rozrzut technologiczny, ale przejdÂ?my do innej sprawy. Ile ludzi mieszkaÂ?o w okr??gu Katnis? Podczas losowania wszyscy mieszka??cy zgromadzili si?? na rynku/przed ratuszem, tak na oko daje to maksymalnie 5 tys. Dla dobra dyskusji podw??jmy tÂ? liczb??. daje nam to 10000 tys. ludzi razy jak dobrze pami??tam 12 dystrykt??w to mamy 120 tys. Nawet przy dobrej woli podwajajÂ?c liczb?? ludnoÂ?ci to mamy 250 tys.
Daje nam to kilka problem??w:
Na caÂ?ej ziemi (albo kontynencie ameryka??skim - nie pami??tam) jest tylko ok 250 tys. ludzi kt??rzy dodatkowo Â?yjÂ? w odosobnionych enklawach, kt??rych wyÂ?ywienie zaleÂ?y od chÂ?op??w z widÂ?ami, a surowce kopalne od g??rnik??w z kilofami. Dzieje sie to ok kilkadzesiÂ?t lat po jakimÂ? tam buncie jednej z enklaw. MoÂ?na teÂ? wywnioskowa?? Â?e jeszcze wczeÂ?niej nastÂ?piÂ? jakiÂ? kataklizm/wojna kt??ra doprowadziÂ?a do powstania tych enklaw. Wi??c jakim cudem majÂ?c tylko kilka (maksymalnie) dystrykt??w na wysokim poziomie technologicznym nie nastÂ?piÂ? regres technologiczny? Tym bardziej Â?e praktycznie mieszka??cy enklaw nie podr??Â?owali pomi??dzy nimi (nie liczac wyjÂ?tk??w), nie byÂ?o wymiany myÂ?li technologicznej, wi??c obsÂ?uga/zrozumienie tej zaawansowanej technologi spada tylko na te enkalwy z dobrymi szkoÂ?ami. O ile to wystarczy do bieÂ?Â?cej obsÂ?ugi to do rozwoju juÂ? raczej nie.
MoÂ?na oczywiÂ?cie pomnoÂ?yc liczb?? ludnoÂ?ci np. x10, ale naleÂ?y pami??ta?? ze im wiecej ludzi tym bardziej nieprawdopodobne staje sie to ze chÂ?opi z widÂ?ami b??dÂ? ich w stanie wyÂ?ywi??, a jedna kopalnia dostarczy?? wszystkim w??gla.
Dlatego podoba mi sie cykl zapoczÂ?tkowany ksiÂ?Â?kÂ? "1632" E. Flinta gdzie bohaterowie musieli si?? liczy?? z regresem technologi, sam wiedza nie wystarczyÂ?a do utrzymania odpowiedniego poziomu. Szkoda ze po polsku wyszÂ?y tylko 2 tomy

Gobur

Post autor: Gobur »

Nie masz racji. Po pierwsze Â?ywnoÂ???. Dystrykt z kt??rego pochodziÂ?a wi??kszoÂ??? Â?ywnoÂ?ci byÂ? najwi??kszy, przejazd od jego granicy do centrum zajmowaÂ? dwa dni co daje niesamowity obszar, byÂ? teÂ? najbardziej ludny (i najbardziej kontrolowany z niesamowitym rygorem). W??giel w nowoczesnym spoÂ?ecze??stwie nie jest aÂ? tak potrzebny, poza 9 dystryktem przypuszczalnie byÂ? uÂ?ywany wyÂ?Â?cznie w przemyÂ?le chemicznym, a nie jako Â?r??dÂ?o energii. Dlatego Capitol nie zawahaÂ? si?? przed jego zniszczeniem, poza tym jak to jest opisane w 3 tomie, inne dystrykty teÂ? miaÂ?y kopalnie, tylko mniejsze. Regresowi zapobiegaÂ?y 2 czynniki - centralnie sterowana oÂ?wiata, kt??ra umoÂ?liwiaÂ?a wyszukiwanie zdolnych jednostek i uczenie ich na poziomie zaawansowanym w Capitolu oraz to Â?e te dystrykty kt??re wymagaÂ?y do dziaÂ?ania zaawansowanej technologii byÂ?y wierniejsze Capitolowi, gÂ???wnie przez lÂ?ejsze traktowanie. Poza tym rozw??j byÂ? niewielki, raczej utrzymanie statusu sprzed kataklizmu. Co do liczebnoÂ?ci, to 9 liczyÂ?a kilka tysi??cy, ale dystrykty przemysÂ?owe czy Capitol to okoÂ?o sto tysi??cy, a rolniczy to nawet milion os??b.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Wolf pisze:Pamiętam, że podobnie miałem gdy spróbowałem przeczytać Eragona - tam na początku nastoletni bohater zabija jelenia gdzieś w miarę daleko od rodzinnej wioski (sukces, błąd mieli co jeść) a już w chwile później sprzedaje nadmiar mięsa w wiosce. Tajemnica zostaje natomiast fakt jak teleportował tego jelenia z lasu do wioski
Nie wiem co za Eragona czytałaś ale w książce to on go nie zabija bo jeleń mu ucieka (przeniesienie jaja przez elfkę) powoduje nie udane polowanie. Do wioski idzie sprzedać jajo i kupić za nie wieprzowinę. Ludzie co wy czytacie.
Ostatnio zmieniony 29 sie 2011, 18:41 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Wolf
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 149
Rejestracja: 26 paź 2009, 08:10

Post autor: Wolf »

[ Dodano: 2010-12-08, 09:05 ]
hlukaszuk pisze:Nie wiem co za Eragona czytaÂ?eÂ? ale w ksiÂ?Â?ce to on go nie zabija bo jele?? mu ucieka (przeniesienie jaja przez elfk??) powoduje nie udane polowanie. Do wioski idzie sprzeda?? jajo i kupi?? za nie wieprzowin??. Ludzie co wy czytacie.
NapisaÂ?em, Â?e pr??bowaÂ?em przeczyta?? :) SprawdziÂ?em specjalnie w tekÂ?cie. Masz racje faktycznie nic nie upolowaÂ?, ale to nawet gorzej dla logiki, bo po tym nieudanym polowaniu wracaÂ? bez obciÂ?Â?enia 2,5 dnia do domu. A co gdyby mu si?? udaÂ?o? Gobur pisaÂ? o oprawieniu i zabraniu tego co mu potrzebne, ale z tekstu wynika, Â?e Â?ania na kt??rÂ? polowaÂ? to miaÂ?a by?? zapasem na zim??. Jakby zabraÂ? tylko to co uniesie (niezbyt duÂ?o ze wzgl??du na odlegÂ?oÂ??? do domu) to byÂ?oby to niezÂ?e marnotrawstwo

Gobur moÂ?e masz racj??, ale kolejny problem to jak trzyma?? milion ludzi w zamkni??ciu? Przy takiej iloÂ?ci ludzi jakby ktoÂ? znikaÂ? na zewnÂ?trz to nikt by sie od razu nie zorientowaÂ?. OczywiÂ?cie moÂ?esz napisa?? ze ludzie bali sie mieszka?? poza dystryktami, a w samych dystryktach byli np. donosiciele, ale to nie zmienia faktu, Â?e caÂ?e tÂ?o i kreacja samego Â?wiata do mnie nie trafia. Pewnie nie jest to takie waÂ?ne, bo autorka skoncentrowaÂ?a si?? na interakcjach mi??dzyludzkich. Mnie to jednak razi, bo o ile ksiÂ?Â?k?? czyta si?? fajnie to mam wraÂ?enie, ze autork?? nie bardzo obchodziÂ?o tÂ?o, bo uznaÂ?a to je maÂ?o istotne.
Pewnie m??gÂ?byÂ? w ten czy inny spos??b odeprze?? poszczeg??lne zarzuty, ale w sumie wÂ?aÂ?nie te drobne rzeczy czyniÂ? wedÂ?ug mnie wykreowany Â?wiat nierealistycznym, a ja mam naprawd?? duÂ?o dobrej woli by uwierzy?? w to co chce pokaza?? autor. Jako przykÂ?ad mog?? poda?? scen?? otwierajÂ?ca z filmu Underword. Nie wiem czy kojarzysz ale byÂ?a tam scena gdzie Kate Beckinsale (wapmir) zeskakuje z jakiegoÂ? wysokiego budynku na chodnik i lÂ?duje w przykl??ku. Jestem w stanie wyobrazi?? sobie, Â?e moÂ?e to zrobi?? - w ko??cu to wampir, ale skoro nawet wampir musiaÂ? przykl??knÂ??? amortyzujÂ?c skok to jakim cudem ten skok wytrzymaÂ?y buty na kilkucentymetrowych obcasach? Zmierzam do tego, Â?e o ile jestem w stanie zaÂ?oÂ?y??, Â?e wampir moÂ?e przeÂ?y?? skok z kilkunastu/kilkudziesieciu metr??w i nie lamie to zasad wykreowanego Â?wiata, to juÂ? nie wierze w buty nie podlegajÂ?ce prawom fizyki, a fakt, Â?e ta scena zostaÂ?a pewnie umieszczona w filmie tylko po to, Â?eby pokaza?? jak Kate Beckinsale wyglÂ?da w obcisÂ?ym kostiumie nie zmienia mojego poglÂ?du na spraw?? ;-)

Gobur

Post autor: Gobur »

ja moÂ?e inaczej to postrzegam, ale ja widziaÂ?em 2 miliony ludzi umierajÂ?cych z gÂ?odu pod rzÂ?dami wataÂ?ki w Mogadishu. Niby mogli odejÂ???, ale gdzie? Podobnie byÂ?o z zesÂ?a??cami na Syberii. ZdarzaÂ?y si?? bunty czy pojedyncze ucieczki, ale og??lnie system dziaÂ?aÂ? doÂ??? dobrze.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”