Cykl Sookie Stackhouse

Dział założony z myślą o seriach i cyklach książkowych. Tu wszystko o naszych ulubionych bohaterach i ich przygodach ukazujących się w częściach.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Chyba troch?? przesadzasz zauroczona, .
Mag wyda reszt?? tom??w serii o Sookie w tym roku wi??c nie ma powod??w do marudzenia. Ale Polacy juÂ? tak majÂ?.. ciÂ?gle narzekajÂ? wi??c trzeba przywyknÂ???. Nie wiem skÂ?d to negatywne nastawienie.
Nothing is true. Everything is permitted.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Ja sobie wszystkie tÂ?umaczenia chomiczkowe drukuj?? i pi??knie binduj??, wiec mam wszystkie cz??Â?ci.

Awatar użytkownika
Anne
Żarłoczny Ghul
Posty: 781
Rejestracja: 30 paź 2009, 00:07

Post autor: Anne »

Piractwo peÂ?nÂ? parÂ?... a potem ludzie narzekajÂ?, Â?e ksiÂ?Â?ki sÂ? drogie.
Ale niewaÂ?ne...

Dzisiaj wreszcie kupiÂ?am "Definitywnie martwy" kt??ry stoi sobie teraz w towarzystwie innych. Nie wiem kiedy si?? za niego zabior?? poniewaÂ? kolejka do przeczytania jest caÂ?kiem spora. Poza tym musz?? stwierdzi??, Â?e z kaÂ?dym tomem Mag mnie zaskakuje okÂ?adkami. Pomimo dw??ch "kwiatk??w" jakie wyprodukowali ksiÂ?Â?ki prezentujÂ? si?? caÂ?kiem nieÂ?le.

Co do Sookie i Erica to zdecydowanie wolaÂ?abym aby byÂ?a z Billem. Nie dlatego, Â?e nie lubi?? Erica poniewaÂ? jest wr??cz przeciwnie. Uwielbiam tÂ? posta?? zar??wno w ksiÂ?Â?ce jak i w seriali. UwaÂ?am jednak, Â?e Sookie i wafel Bill tworzÂ? znacznie lepszÂ? par??.
Nothing is true. Everything is permitted.

atlanta

Post autor: atlanta »

Sookie dziaÂ?a mi na nerwy swoimi wyborami partner??w. Mam wraÂ?enie, Â?e chciaÂ?aby spa?? z kaÂ?dym kto jest dla niej miÂ?y. Nie mogÂ?am wprost uwierzy??, Â?e nie poszÂ?a do Â???Â?ka z Alcidem :-P Najbardziej przypadÂ? mi do gustu ten tygrysoÂ?ak, nie pami??tam jak si?? nazywaÂ?. Tworzyli fajnÂ? par?? ale oczywiÂ?cie Sookie spasowaÂ?a z powodu jego rodziny. ByÂ? to dla mnie gÂ?upi pow??d. Harris cz??sto mnie wkurza tym w jaki spos??b kieruje bohaterami.

Anne masz racj?? z tym piractwem. Ja teraz rzadko kupuj?? ksiÂ?Â?ki ale mam peÂ?nÂ? Â?wiadomoÂ??? tego jak bardzo szkodz?? rynkowi.

Kat70

Post autor: Kat70 »

Ja czytam jednÂ? ksiÂ?Â?k?? dziennie, tzn. nocnie, gdyÂ? czytam bardzo szybko, co wyrobiÂ?am sobie podczas duÂ?ej iloÂ?ci dzieci??cych chor??b. JuÂ? kolekcjonowaÂ?am Harlequiny i potem kwot?? utopionÂ? w tych ksiÂ?Â?kach, za kt??rÂ? moÂ?na kupi?? niezÂ?y samoch??d, po prostu zjadÂ?y w garaÂ?u myszy.
Po za tym kupuj?? wiele ksiÂ?Â?ek, ale niekt??rych serii nie doczekamy si?? w Polsce nigdy. Koszt wydruku i bindowania to jakieÂ? 7 zÂ?, wi??c w moim przypadku to czysta oszcz??dnoÂ???. Wcale nie mam z tego powodu wyrzut??w sumienia, gdyÂ? wydawnictwa rÂ?nÂ? nas niemiÂ?osiernie, chociaÂ?by dzielÂ?c na cz??Â?ci np.: WiedÂ?m?? czy Pami??tniki wampir??w.

Awatar użytkownika
Panthera
Starszy Asystent Balsamisty
Posty: 288
Rejestracja: 28 lis 2009, 08:56

Post autor: Panthera »

A owe wydawnictwa tak "rÂ?nÂ?" bo drodzy czytelnicy Â?ciÂ?gajÂ? sobie ksiÂ?Â?eczki i drukujÂ? a potem jeszcze sÂ? oburzeni, Â?e si?? maÂ?o wydaje... lol. Czym ty si?? oburzsz skoro i tak nie kupisz?
A po co w og??le po Polsku wydawa??, skoro drogi czytelnik sobie Â?ciÂ?gnie, wydrukuje i jeszcze b??dzie si?? darÂ?, Â?e seria powoli wydawana w Polsce? By jÂ? wyda?? trzeba mie?? kas??, tÂ? kas?? kt??ra idzie ze sprzedaÂ?y tych wczeÂ?niejszych cz??Â?ci, innych serii. I ksiÂ?Â?ki sÂ? drogie, bo czytelnik??w maÂ?o w owej Polsce, taniej w USA i jakÂ?e bo i rynek o wiele lepszy - ano majÂ? troch?? wi??cej ludzi tam.
I bez obrazy ale znam sporo ludzi, kt??ry i duÂ?o i szybko czytajÂ?[ nawet bardzo szybko] i caÂ?kiem obchodzÂ? si?? bez drukowania i bindowania ksiÂ?Â?ek. A c??Â? oni robiÂ?, ano kupujÂ? to na czym im zaleÂ?y, poÂ?yczajÂ? to na czym im zaleÂ?y mniej a czasem o zgrozo idÂ? do biblioteki. Wi??c wybacz ja nie kupuje twoich wywod??w. I nie rozumiem twojej dumny, z owego sprytu, Â?e pÂ?acisz tylko 7 zÂ?otych za ksiÂ?Â?k??...

I nie, nie czytasz 365 ksiÂ?Â?ek rocznie, tÂ? rozmow?? mieliÂ?my tutaj juÂ?.

Prosz?? o wybaczenia ale obÂ?uda mnie irytuje.

Ps. KsiÂ?Â?ki, kt??re nie sÂ? nam juÂ? potrzebne zawsze moÂ?na odda?? innym, do biblioteki nie ma po co karmi?? nimi moli.

I ode mnie to EOT.

Kometa: Cho?? to offtop to chwalebny, wi??c wybaczam i rozgrzeszam. I podpisuj?? si?? pod tym obiema rekami. Jednak prosz?? juÂ? o zaniechanie dyskusji nie na temat, zach??cam do zaÂ?oÂ?enie sobie do tego odpowiedniego tematu.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Panthera, łącznie zmieniany 1 raz.
“There is always some madness in love. But there is also always some reason in madness.”

Kat70

Post autor: Kat70 »

Moja droga , gdyby kaÂ?dy kupowaÂ? tylko poÂ?ow?? tych ksiÂ?Â?ek co ja , to wydawnictwa nie staÂ?y by na skraju bankructwa. Po prostu wydajÂ? za wolno , a ja nie mam co czyta??, wi??c ratuj?? si?? internetem. OczywiÂ?cie Â?e wol?? ksiÂ?Â?ki wydane, gdyÂ? sÂ? takie nowiute??kie i prawie zawsze nieÂ?le przetÂ?umaczone, ale gdybym musiaÂ?a czeka?? na niekt??re serie, chybabym p??kÂ?a.

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1480
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

zgadzam się z Pantherą,bo niedawno przedstawiłam tak samo sprawę mojej koleżance . :P

Wracając do tematu - na mnie Sookie nie zrobiła większego wrażenia. Zaczęłam czytać,ale później przestałam i jakoś tak po prostu zapomniałam.Serial też mi nie podpada więc to chyba nie dla mojego żołądka. Trudno . Zawsze znajdzie się coś co wywoła powrót jedzenia z mojego wnętrza :P To było czysto poetycko XD
Tak na poważnie - ludzie, sino-AiDS ?!
Pokażcie mi,gdzie granica :-/
Ostatnio zmieniony 12 wrz 2011, 19:53 przez Blair, łącznie zmieniany 1 raz.
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

W czasie remontu forum przeczytałam 11 część przygód Sooki. Już nawet o tym zapomniałam. Ale poprawiając posty przypomniało mi się. Zgadza się, że jedenasta część jest słabsza (tak samo jak 4 część). Wydaje mi się jednak, że stanowi preludium do następnej. Okazuje się, że stara prawda, że wróżki nie robią nic bezinteresownie sprawdza się w 100%. "Kochani chłopcy" zrobili Sookie na szaro. A Erik jeszcze bardziej na szaro. Dlatego myślę, że w następnej powinno "coś" wybuchnąć.
Ostatnio zmieniony 08 wrz 2011, 06:11 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Tula
Uśmiercony Na Amen
Posty: 539
Rejestracja: 12 wrz 2009, 14:50

Post autor: Tula »

DOTYK MARTWYCH

Obrazek
Opis: Charlaine Harris na nowo definiuje i ożywia świat istot nadnaturalnych – w cyklu bestsellerowych powieści o wampirach z Południa, których główną bohaterką jest kelnerka-telepatka Sookie Stackhouse. A oto wszystkie opowiadania o Sookie, pierwszy raz zebrane w jednym tomie.
We „Wróżkowym pyle” telepatyczny talent Sookie przydaje się do odkrycia tajemnicy morderstwa jednej z wróżek-trojaczków.
„Noc Drakuli” ma być wprawdzie upamiętnieniem narodzin Księcia Ciemności, ale to Sookie dostaje z tej okazji smakowicie wyglądający prezent.
Wiadomość o śmierci kuzynki jest dla Sookie wstrząsająca, a wieść o tym, że kuzynka była wampirzycą i zginęła przebita kołkiem, dosłownie odbiera jej mowę – w „Krótkiej odpowiedzi”.
Kiedy Sookie sprzymierza się z zaprzyjaźnioną wiedźmą, Amelią, żeby odkryć, komu zalazł za skórę najlepszy agent ubezpieczeniowy w Bon Temps, obie mają „Fart”.
W „Prezencie” Sookie zmaga się w samotności ze świąteczną chandrą – ale tylko do momentu niespodziewanego spotkania z kimś, kto ma o wiele większe problemy niż samotność.
Sookie – obdarzona urokiem mieszkanki amerykańskiego Południa i zmagająca się z tysiącem głosów w głowie – szybko staje się ulubienicą wszystkich gości baru i katalizatorem nadprzyrodzonych wydarzeń w świecie, który jest dziwny i niesamowity, a zarazem prawdopodobny.

Tą pozycje wydaje Nowa Proza, wydawnictwo związane (w niewiadomy dla mnie sposób) z MAGIEM. Okładka również pozostająca w klimacie serii o Sookie.
Jak dla mnie wygląda to na jakiś zlepek, a nie lubię takich.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

UWAGA UWAGA!!!

Już niedługo świat Sookie stanie się naszym światem. W Francji zaczęto przetaczać ludziom sztuczną krew. Po miesiącu pacjenci czują się świetnie. Ta krew uratowała im życie. Niedługo będzie produkowana na szeroką skalę. To nie jest kaczka dziennikarska lecz prawdziwe Wiadomości. Nie zgadza się tylko jedno. Syntetyczną krew w cyklu o Sookie wynaleźli Japończycy a w naszym Francuzi (a może Anglicy - nie pamiętam). Wyjście wampirów na świat jest tylko kwestią czasu.
Ostatnio zmieniony 24 lis 2011, 06:50 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Roza
Posty: 15
Rejestracja: 19 lis 2011, 23:13

Post autor: Roza »

hlukaszuk pisze:Wyjście wampirów na świat jest tylko kwestią czasu.
Nie wiem tylko czy mam się bać czy cieszyć... :shock: MOże się raczej będę cieszyć. Dzięki temu nie wyląduje tak szybko u psychiatry lecząc się na manię prześladowczą :mrgreen:

anita_cz

Post autor: anita_cz »

Czy ktos moglby podac mi link jakiegos chomika gdzie znajde 11 czesc o Sookie? Ja niestety nie moge znalezc :-/ Bylabym bardzo wdzieczna ;-)

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Jak wcześniej wspomniałam 11 część to preludium do następnej. Pułapka na martwego kończy wątki rozpoczęte wcześniej. Niektóre definitywnie. Sam ma ciągle ten sam problem. Zawsze lokuje swoje uczucia do płci przeciwnej w niewłaściwych osobach (kobietach). To już chyba standard. Buba pojawił się tylko na chwilę, a ja tak go lubię. Szkoda. Wbrew pozorom, że wszystko kręciło się wokół Eryka jego samego było bardzo mało. Też szkoda. Co teraz będzie robić Sookie? Moim zdaniem w jej życiu powinien pojawić się ktoś nowy.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

mikjam

Post autor: mikjam »

Przygody Sookie to w zasadzie pierwsza książka UF/PM, którą wzięłam o ręki. Przyszedł okres uwielbienia dla serii, obejrzałam serial i w zasadzie wszystko było ok do 7 tomu, po którym nagle jakoś książka zaczyna zjeżdżać po równi pochyłej. Każda kolejna część była coraz słabsza, pisana na siłę, niespójna. Może wynika to z tego, że początkowo cały cykl zaplanowany był na 8 albo 9 części, a dopiero później większe pieniądze skusiły autorkę do napisania 4 kolejnych części, a pomysłu zabrakło. Niemniej, po 11 części jestem z serią pokłócona i jakoś nie miałam ochoty na przeczytanie dwóch ostatnich tomów. Moja kolekcja na półeczce utknęła też na 10 części. Sookie zaczynała jako ciekawa postać, ewoluowała, po czym zaczęła zachowywać się jak samolubna blondynka. Może jeszcze kiedyś wrócę do serii, ale na obecną chwilę jakoś mnie nie ciągnie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Serie, sagi i cykle”