Spoilery!

Czwarta książka z cyklu o Kate Daniels. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem "Magia krwawi" w listopadzie 2011.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

No nie wiem, mo?e rozwin? jak?? posta?, która wydawa?a si? niepozorna. Wszystko jest mo?liwe.

Przyanm szczerze, ?e podoba? mi si? fragment gdzie Ciocia B zapewnia?a sobie przychylno?? Kate, bo to ona jest "W?adczyni? Bestii".
Nie mog? si? ju? doczeka?, a? go przeczytam po polsku.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

A kto nie? :-)
Gdzie? ju? pisa?am, mo?e nawet tutaj: czyta? w obcym, a we w?asnym j?zyku - bez porównania lepiej we w?asnym.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Crystal

Post autor: Crystal »

No dok?adnie , zgadzam si? z Wami . A wracaj?c do tematu to mo?liwe , ?e pojawi si? nowa posta? ,która b?dzie ciekawa . A co do Cioci B to jest jedna z moich ulubionych postaci ... A wie kto? mo?e kiedy wychodzi 4 cz??? ? Bo Polska jest chyba troch? opó?niona pod tym wzgl?dem ..

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2961
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

Crystal pisze:A wie kto? mo?e kiedy wychodzi 4 cz??? ?
Ju? gdzie? o tym by?o. Ksi??ka b?dzie w przysz?y roku.
Crystal pisze:Bo Polska jest chyba troch? opó?niona pod tym wzgl?dem ..
Musz? mie? czas na przet?umaczenie, stad te opó?nienia. Ale nie narzekaj, w Hiszpanii dopiero ma wyj?? cz??? 3.
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Crystal

Post autor: Crystal »

Musz? mie? czas na przet?umaczenie, stad te opó?nienia. Ale nie narzekaj, w Hiszpanii dopiero ma wyj?? cz??? 3.
No dobrze , dobrze ju? nie b?d? narzeka? ... Ale po prostu ja si? ju? nie mog? doczeka?.
Zreszt? chyba jak wszyscy fani . Ale z tego co przeczyta?am to teraz ciesz? si? , ?e Polska ju? wyda?a 3 tom : )

imperatrica

Post autor: imperatrica »

Na jednym z w?tków forum widzia?am, ?e niektóre dziewczyny postanowi?y wzi?? sprawy w swoje r?ce i wys?a? maila do wydawnictwa :) Co si? okazuje - tom 4 ma pojawi? si? pono? na pocz?tku 2011 roku, co raczej cieszy ni? martwi :)

Chocia?.. nadal.. Niestety w Polsce tomy poszczególnych opowie?ci wychodz? z wielkim opó?nieniem. Cz?owiek czyta 1 cz???, 2, 3... a nagle okazuje si?, ?e na 4 musi czeka? pó? roku :( Nie wiem jak Wy, ale ja chyba eksploduje do momentu, a? wyjdzie 4 tom..

I tak jestem cierpliwa - naczeka?am si? na 8 cz??? Anity Blake, na 4 Meredith Gentry i na 4 Mercedes Thomson :) To i na Kate Daniels te? poczekam :)

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2961
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

imperatrica pisze:Nie wiem jak Wy, ale ja chyba eksploduje do momentu, a? wyjdzie 4 tom..
wzi??y?my sprawy w swoje r?ce i przetrawmy.
imperatrica pisze:Niestety w Polsce tomy poszczególnych opowie?ci wychodz? z wielkim opó?nieniem.
Takie s? uroki tego naszego pi?knego kraju. Ale takie oczekiwanie tylko wzmaga ciekawo?? ;-) A jest na co czeka? :-P
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Poniewa? w tym tomie poruszane jest post?powanie Andrei podziel? si? moja teori?:
My?l?, ?e my ?le odczytali?my motywy jej post?powania i same post?powanie. Andrea jest m?dra i my?li logicznie.
Je?li nie nie udzieli?a pomocy Zmiennokszta?tnym w walce to chyba nie kierowa?a ni? tylko lojalno?? w stosunku do Zakonu. Nie wierz? tak?e , ?e taka lojalno?? przewa?y?aby nad mi?o?ci? i przyja?ni?. Natomiast nastawienie Rycerzy Zakonu ( przynajmniej niektórych np. Teda) Zmiennokszta?tnym zagra?a. Gdyby Andrea zdecydowa?a si? na odej?cie z Zakonu, to by?by pi?kny gest, ale nic by nie da?.Nie zmieni?by nastawienia Zakonu do Zmiennokszta?tnych. Ale gdyby zosta?a w Zakonie i spróbowa?a go zreformowa? - to ju? by by?a inna rozmowa. I my?l?, ?e kierowa?a si? w?a?nie ch?ci? zreformowania Zakonu, tak, by Zmiennokszta?tni nie byli postrzegani jako wróg. A gdyby odesz?a z Zakonu i udzieli? poparcia Gromadzie, to z takich reform nic by nie wysz?o.
A ona na pewno ma szans? na wprowadzenie zmian. I my?l? ?e dobrze zdaje sobie z tego spraw?.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

Loleczka napisała:
A jeśli powiem, że spaprałam sobie całe życie, to co? Czasem chciałabym, żeby w książkach przynajmniej było mniej dramatycznie niż w życiu.
Spepranie całego życia to jest bardzo trudna sprawa i udaje się jedynie nielicznym (zresztą w efekcie wielu wysiłków), nawet jeśli czasem każdemu z nas wydaje się, że wszystko legło w gruzach. Natomiast książki dają szansę na to, żeby zobaczyć, że wiele można poprawić, a różne rzeczy nie są takie jak nam się wydaje. Tak więc, głowa do góry Loleczko, ja tam wierzę w Andreę. A nawet jeśli ktoś ma chwilę słabości, to czyż mamy prawo odmawiać mu kolejnej szansy?
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2011, 23:12 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Ale? ja jej tej szansy nie odmawiam! Ja mówi? tylko, ?e aktualnie nie za bardzo ja lubi?. S?dz?, ?e mi si? to zmieni po pi?tym tomie, ale jak na razie nie darz? jej szczególn? sympati?, chocia? przyznam si? szczerze, ?e j? podziwiam.

A ?eby sobie spieprzy? ?ycie wystarczy jedna z?a decyzja w przesz?o?ci. Patrz?c wstecz i widz?c ile okazji zmarnowa?am jest mi po prostu g?upio.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
wiedźma z bagna
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1298
Rejestracja: 13 sie 2010, 14:40

Post autor: wiedźma z bagna »

O Andrei pisałam ogólnie do wszystkich, nie to, że personalnie do Ciebie Loleczko :-)
A żeby sobie spieprzyć życie wystarczy jedna zła decyzja w przeszłości. Patrząc wstecz i widząc ile okazji zmarnowałam jest mi po prostu głupio.
Błędy są po to, żeby się na nich uczyć. Nie ma sytuacji bez wyjścia (chyba że samobójstwo - jest to jedyna decyzja, która potrafi nieodwracalnie spieprzyć życie), a bez tych przegapionych okazji nikt z nas nie byłby tym, kim teraz jest. Być może te zmarnowane okazje prowadzą Cię do jakiejś innej okazji, na którą nie miałabyś szansy się natknąć, gdybyś skorzystała z poprzednich :-).
Do Ciebie należy wybór czy wolisz mieć tę przysłowiową szklankę do połowy pełną, czy pustą :-)
Ostatnio zmieniony 09 wrz 2011, 23:22 przez wiedźma z bagna, łącznie zmieniany 1 raz.
I cóż to zmieni, gdy z młodych gniewnych, wyrosną starzy wk..wieni ???

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

wied?ma z bagna pisze:Do Ciebie nale?y wybór czy wolisz mie? t? przys?owiow? szklank? do po?owy pe?n?, czy pust? :-)
Nie zwracajcie na mnie uwagi, mia?am jakiego? do?a chyba, ?e wszystko wspomina?am. Mam w?a?nie tak? jedn? okazj?, ale niestety ?eby j? wykorzysta? potrzebuj? kasy. I tu zaczyna si? problem. No có?, nie b?d? was obarcza?a moimi marzeniami i zmartwieniami :-D
wied?ma z bagna pisze:O Andrei pisa?am ogólnie do wszystkich, nie to, ?e personalnie do Ciebie Loleczko
A to sorry, jako? tak odebra?am to, ?e zwracasz si? do mnie :-D
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Wybaczcie, że piszę nie na temat MB ale spieprzania życia. Swego czasu w TV szedł serial (jako jeden z nielicznych mi się podobał i oglądałam). Nie pamiętam tytułu. Dla mnie był świetny. Była sobie dziewczyna, która dostała "szansę" na odwrócenie tego co uważała, że w życiu spieprzyła (ale tak napradwę nie o to chodziło). Ale to tylko ona uważała, że jak się cofnie w czasie i postąpi w danym momencie inaczej niż postąpiła to zmieni całe jej życie. Terapeuta "specjalny" nauczył ją, że zdarzenie, które spieprza życie wcale go nie spieprza, bo dokonanie innego wyboru w ostateczności może okazać się jeszcze czymś gorszym. A zdarzenia "nie fortunne" są po to aby się czegoś o sobie uczyć i umieć wyciągać konsekwencje na przyszłość a przede wszystkim, że człowiek ma zawsze wybór i każdy wybór jest dobry. Nie ma złych wyborów. Tylko nam się zdaje, że jeden wybór jest lepszy od drugiego. Gdybyśmy mogli dokonać go jeszcze raz ten lepszy okazał by się gorszy.

przypomniałam sobie tytuł: "Być jak Erika"
Ostatnio zmieniony 24 sie 2011, 22:41 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 2 razy.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

kuszumai

Post autor: kuszumai »

Jeden z moich ulubionych:
"Drawn as a man, but really a woman. (...)
I swallowed. Breaking twenty-five years of conditioning was a lot harder than I thought.
I pointed the page.
- What do you see?
- An enemy.
Thank you for making it that much harder, Your Majesty."
Ostatnio zmieniony 15 lis 2010, 21:02 przez kuszumai, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2961
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

:evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil: :evil:
Jeden z moich ulubionych:

A teraz do rzeczy: Mój jeden z ulubionych. S? lepsze, du?o lepsze, du?o du?o lepsze. I wiecie o jakie chodzi :-)
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Magic Bleeds”