Ulubione fragmenty, cytaty....

Druga książka z cyklu o Kate Daniels. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem "Magia parzy" w marcu 2010.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

natka8

Ulubione fragmenty, cytaty....

Post autor: natka8 »

Ogólnie to ca?a ksi??ka mi si? podoba?a, ale niektóre fragmenty si? wyró?nia?y :D

Bardzo podoba?a mi si? historia dziewczynki. To, ?e Kate musia?a szuka? jej rodziny, rozwi?za? jej tajemnic?...

Podoba?y mi si? momenty z tym bo?kiem wydawa? mi si? po prostu taki mi?y, czaruj?cy, weso?y i móg?by zosta? jednym z najlepszych przyjacieli Kate, ale wiemy jak to si? sko?czy?o...

?wietne by?y te? momenty z Curranem. W?tek mi?osny musi by? ! Zw?aszcza gdy jest oparty na próbie opanowania, aby nie zabi? za chwil? tego drugiego :lol: ...

A z takich bardziej szczegó?owych to podoba?y mi si? momenty gdy ona odzyskiwa?a ci?gle te mapy, zanim reszta si? orientowa?a, ?e znikn??y :D
Oraz ostatnia scena gdy on spe?ni? jej marzenie, ?yczenie nie wiem jak to nazwa?, ale chodzi mi o to, ?e zasta?a go w swoim domu z kaw? i pytaniem jak min?? dzie?. Tak jak ona wyobra?a?a sobie normalne ?ycie...

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Bardzo podoba?y mi si? fragmenty z Branem. Weso?y ch?opak ^^
"-Nie tylko prze?pisz si? ze mn? - stwierdzi? pewnym g?osem. - Zanim to zrobimy, b?dziesz jeszcze o to prosi?."
Uwielbiam ten fragment xD
I jak spe?ni? marzenie Kate. I powiedzcie mi, ?e on nie jest czu?y!
Uwielbiam równie? docinki Dereka. Wida?, ?e uczy si? od mistrza ;-)
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
wojowniczka
Nawiedzony Praktykant Grabarza
Posty: 130
Rejestracja: 20 maja 2010, 01:02

Post autor: wojowniczka »

EDIT:
- Witaj w domu - mrukn??. - Ciesz? si?, ?e to zrobi?a?. W kuchni jest kawa.
Otworzy?am usta ze zdziwienia.
Stanowczo kocham ten fragment mi?o?ci? bezgraniczn? i bezinteresown?. No, dobra. Mo?e ta moja mi?o?? nie jest taka ca?kowicie bezinteresowna... No, ale przyznajcie si?; która z was by nie chcia?a, ?eby m??czyzna taki jak Curran powita? nas w domu? I na dodatek zrobi? kaw?.(nawet jakby by?a ohydna, to bym j? wypi?a - chyba ze wzgl?du na tego, kto j? robi?). :D
Curran is the be(a)st! <3

take my hand tonight, let's no think about tomorrow.

Awatar użytkownika
tusia13pl
Trzy Ćwierci Do Śmierci
Posty: 489
Rejestracja: 19 maja 2010, 19:39

Post autor: tusia13pl »

Wszystkie momenty z Curranem i Branem :mrgreen:
Naprawd? szkoda mi by?o jak umiera?, a? posz?o mi kilka ?ez :roll:
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez tusia13pl, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Podoba? mi si? fragment kiedy Kate po raz pierwszy zabiera?a Branowi mapy. Taka cudowna konwersacja :-)
Hmmm... podoba?o mi si? równie? kiedy Kate opowiada?a Julie "bajk?". A tak?e rozmowa z Morrigan.

A u takie ma?e info o tej bogini:

Morrigan, znana te? jako Morrigu, to celtycka bogini wojny i zniszczenia. Przedstawiana jest zwykle w zbroi i rynsztunku. Pojawia si? wsz?dzie, gdzie jest wojna. Kr??y nad polem bitwy pod postaci? kruka lub wrony.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

@lma

Post autor: @lma »

Moje ulubione fragmenty i cytaty? W tej cz??ci jest ich sporo ;-)

Gdy Katye dostaje "wynagrodzenie" za spraw? z podpalaczem:
A póki co rozkoszowa?am si? szelestem czterech pi??dziesi?ciodolarówek pi?ciu dwudziestodolarówek spoczywaj?cych w mojej kieszeni. I w?a?nie to by?o Wielk? Tajemnic? Wszech?wiata - bo niby wci?? mia?am te pieni?dze, a jednocze?nie ju? ich wcale nie mia?am
Kate i Bran:
- A có? to za ?liczne sznurowad?o masz na g?owie? - zakpi?am.
- Chodzi ci o to? - Pstrykn?? palcem w jeden z ko?ców rzemienia.
- Ta. dzwoni? Rambo, chce swoj? bandan? z powrotem.
Rozmowa telefoniczna Kate z Derekiem:
- Musz? si? zobaczy? z jego futrzast? Wysoko?ci?.
- Nie mog? uwierzy?, ?e to mówisz! Po tym jak mnie opie... jak na mnie nawrzeszcza?a?, kiedy zaprasza?em ci? na Wiosenne Spotkanie! Doskonale pami?tam ka?de twoje s?owo: "nigdy wi?cej nie chc? widzie? tego aroganckiego dupka". I jeszcze: "Po moim trupie!".

Awatar użytkownika
Tamara
Posty: 5
Rejestracja: 22 cze 2010, 09:13

Post autor: Tamara »

Ja uwielbiam oczywi?cie rozmowy mi?dzy Kate a Curranem, ale podoba?a mi si? posta? Brana, zw?aszcza jak ?ciga? si? Katy po mapy, któte le?a?y na ?ó?ku.
- Na trzy - powiedzia?. - Jeden... - Pochyli? si? jak rasowy biegacz. - Dwa...
Rzuci? si? w kierunku map. Chwyci?am krzes?o i uderzy?am go w plecy. Przewróci? sie. Ponowi?am cios, by mie? pewno??, ?e zostanie, tam gdzie jest, a nast?pnie przeskoczy?am nad nim i zagarn??am mapy.
- Wygra?am! - krzykn??am. [..]
- Co sie dzieje? - Curran wkroczy? do pokoju.
Ju? chcia?am mu ?yczy? powodzenia podczas prób wyja?niania, kto tym razem zawini?.
Nagle Bran wpad? w sam ?rodek pokoju w wirze mg?y, rozchyli? mój szafrok i szarpn??, zsuwaj?c go z ramion, a potem mnie poca?owa?. Uderzyli?my sie z?bami. Chcia?am go kopn?? kolanem, ale by? na to przygotowany i zablokowa? cios. Kiedy zrozumia?, ?e nie wcisnie mi j?zyka do ust, wycofa? sie.
- I tak ci? dostan?! - zawo?a? i znikn??.
W?adca Bestii rzuci? sie za nim, ale pochwyci? w d?onie tylko opary mg?y.
Otar?am z obrzydzeniem usta.
albo to:
Schowa?am Zabójc? i przesz?am obok niego na korytarz.
Kilt opad? na pod?og?.
- Cholera, co chwil? to naprawiam! - Zanim zd?zy? podnie?? niesforn? cz??c garderoby, machn??am krótkim mieczem i przeci??am j? w trzech miejscach.
Na korytarzu prawie zderzy?am si? z Curranem, któremu towarzyszy?a grupa zmiennokszta?tynych. Bran szed? za mn? w ca?ej swojej nagiej okaza?o?ci.
- Hej! - krzycza?. - Czy to oznacza, ?e nici z seksu?!
Twarz Currana zblad?a. Min??am go, nie zatrzymuj?c si?.
Bran przecisn?? si? mi?dzy zmiennokszta?tnymi.
- Z drogi! Nie wiedzicie, ?e próbuj? rozmawia? z kobiet??!
Zrobi?am b?ad, ogl?dajac sie w?a?nie w momencie, kiedy Curran wyciagn?? r?ce, jakby chcia? chwici? przebiegaj?cego obok ogara Morrigan za szyj?. Wysi?kiem woli, który z pewno?ci? musia? go kosztowa? rok ?ycia, zacisn?? pi??ci i opu?ci? r?ce.
Te fragmenty zawsze na mnie dzia?aj?, bez znaczenia jest ile razy je przeczytam. :mrgreen:

zuzu
Posty: 21
Rejestracja: 05 sie 2010, 09:08

Post autor: zuzu »

Uwielbiam ten moment kiedy zastaje Currana w domu z kaw? oraz momenty z Branowem szczególnie te wy?ej wypisane :-D Tak w ogóle to zara?am wszystkich ksi??kami(po?yczam do czytania)bo im wi?cej osób kupi tym wi?ksze prawdopodobie?stwo ?e wydadz? ca?? serie :mrgreen:

Anthien

Post autor: Anthien »

Uwielbiam momenty z Branem, rozmowę (przeprosiny) i sparing Kate-Curran w czasie wybuchów magii oraz powrót Kate do domu i czekającego na nią Currana z kawą oraz fragment, gdy władca ćwiczy na dachu a Kate mu "pomaga" poprzez wykrzykiwanie werbalnych zachęt:
- Ile wyciskasz?
- Siedemset.
Dobra, to może stanę sobie trochę z boku, poza twoim zasięgiem. Mam nadzieję, że nie pamiętasz o tej obietnicy skopania ci tyłka?
Curran uśmiechnął się.
- Chcesz mnie asekurować?
- Raczej nie. Ale może w zamian powykrzykuję werbalne zachęty? - Wzięłam głęboki oddech i zaryczałam: - Bez bólu nie ma sukcesu! Ból to tylko słabość opuszczająca ciało! No dalej! Pchaj! Pchaj! Pomyśl, że ta sztanga to twoja dziwka!
Nie wytrzymał. Sztanga opadła niebezpiecznie blisko klatki piersiowej, kiedy Curran zaczął się trząść ze śmiechu. Doskoczyłam do niego przestraszona i chwyciłam za drążek. Jak na ironię znalazłam się w cholernie niekorzystnej sytuacji, z głową Władcy Bestii bardzo blisko moich ud, a raczej tam, gdzie uda się kończą. W tej chwili miałam to jednak gdzieś. Jak wytłumaczyłabym Gromadzie, że ubóstwianą Jego Wysokość zmiażdżyła sztanga?
Zresztą cała książka jest świetna :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 31 sie 2011, 22:49 przez Anthien, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Ja te? uwielbiam ten fragment, a zw?aszcza "werbalne zach?ty" Kate. Nie dziwie si? Curranowi, ?e nie wytrzyma? i si? zacz?? ?mia?.

Moment kiedy Kate spotyka Brana te? jest ?wietny. Zreszt? tak jak napisa?a Anthien ca?a ksi??ka jest super.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

zuzu
Posty: 21
Rejestracja: 05 sie 2010, 09:08

Post autor: zuzu »

Mam szcz??cie bo uwielbiam czyta? ksi??ki po kilka razy i za ka?dym razem odkrywam co? nowego :mrgreen: Jak czytam te fragmenty to nabieram niesamowitej ch?ci na czytanie od nowa, bo wypisujecie najlepsze fragmenty a co najfajniejsze to ?e nie tylko ja jestem "walni?ta" na ich punkcie :lol:

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Widać wszyscy na tym forum zlewamy się w bezkształtną masę w owej sprawie...
Same najlepsze :D
Przy "werbalnych zachętach" musiałam książkę odłożyć gdzieś na bok, bo tak się miotałam ze śmiechu, że niechybnie pogięłabym strony.
Ostatnio zmieniony 10 lis 2011, 16:02 przez destrakszyn, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Loleczka
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1180
Rejestracja: 19 sty 2010, 23:57

Post autor: Loleczka »

Có?, na mnie si? rodzina dziwnie patrzy?a, ale to nic :-D

Ogólnie moja rodzinka, a zw?aszcza "szefostwo" nie mo?e zrozumie? jak ja mog? si? ?mia? z czego? co czytam. Mówi? wtedy, ?e znowu ?mieje si? do ksi??ki, a ona mi pewnie odpowiada.

Có? podoba? mi si? jeszcze moment ?mierci Brana oraz spotkania z Morringan. Taka wielka bogini a boi si? Kate.
Jestem sobą. A kim innym powinnam być? Przecież nie zmienię się w ciebie.

Awatar użytkownika
destrakszyn
Destrukcyjna Esencja Wszechświata
Posty: 974
Rejestracja: 07 sie 2010, 10:46

Post autor: destrakszyn »

Wiadomo, Kate przecież rozniosłaby ją w puch, gdyby chciała... czyż nie?
Hm, ciekawy był jeszcze fragment z włażeniem do żółwia. Delikatnie mnie zatkało, ale potem przemknęło mi przez myśl: dobrze, że wchodzą tą stroną, a nie tamtą.
Cóż.

Czytałam kiedyś książkę, przy której co minuta wybuchałam obłąkańczym śmiechem (niestety nie pamiętam tytułu :-(). A potem pożyczyłam ją mamie, coby w pociąg co czytać miała.
Jak wróciła to powiedziała, że już nigdy mam jej nie dawać takich zabawnych tworów, bo ludzie się dziwnie na nią patrzyli :D
Ostatnio zmieniony 10 lis 2011, 16:07 przez destrakszyn, łącznie zmieniany 2 razy.
Obrazek

Nothing is true, everything is permitted.

Nic není pravda, vše je dovoleno.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

Mam to samo, czytam ksi??k? , ?miej? si? a mój m?? dziwnie na mnie wtedy patrzy.A wczoraj te? dziwnie patrzy?, bo prawie mia?am ?zy w oczach jak czyta?am o walce Kate na arenie - o scenie z mieczem. To dopiero jest odwaga i po?wi?cenie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Magic Burns”