Pierwsze wrażenia...

Druga książka z cyklu o Kate Daniels. W Polsce ukazała się nakładem Fabryki Słów pod tytułem "Magia parzy" w marcu 2010.

Moderatorzy: Administratorzy, Moderatorzy, Junior Admini

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Ciekawe czy to własność miecza. Skoro to Kate go karmi magią to ten kto ma miecz (np. pożyczył, dostał na przechowanie, ukradł) i sam go jeszcze nie nakarmił, może za pomocą miecza wyczuć poprzedniego właściciela albo jakoś się z nim porozumieć. Czy wszystkie tego rodzaju miecze to mają np. miecze Rene, czy tylko zabójca a może tylko taki, którego karmi Kate.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2011, 22:01 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Czarownica
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2714
Rejestracja: 23 cze 2010, 17:52

Post autor: Czarownica »

A mo?e ta sytuacja by?a ju? przez autorów wyja?niona? Trzeba by dobrze ich forum przejrze?. I najlepiej, ?eby to zrobi? kto?, kto dobrze zna j?zyk, a potem zda? nam sprawozdanie. Kto si? zg?asza na ochotnika?

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2966
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

hlukaszuk pisze:Ciekawe czy to w?asno?? miecza. Skoro to Kate go karmi magi? to ten kto ma miecz (np. po?yczy?, dosta? na przechowanie, ukrad?) i sam go jeszcze nie nakarmi?, mo?e za pomoc? miecza wyczu? poprzedniego w?a?ciciela albo jako? si? z nim porozumie?. Czy wszystkie tego rodzaju miecze to maj? np. miecze Rene, czy tylko zabójca a mo?e tylko taki, którego karmi Kate.
Raczej nic z tych rzeczy. Autorzy po prostu si? zagalopowali w pisaniu a potem nie zauwa?yli, ?e przecie? Kate powinna by? w tym momencie nieuzbrojona. Tak to jest jak si? nie sprawdza co si? stworzy?o... :-P
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Sophie w takim razie pisz ten list ale jeszcze nie wysyłaj. Może jeszcze się coś znajdzie.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2011, 22:01 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

Awatar użytkownika
Sophie
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 2966
Rejestracja: 24 sie 2010, 17:24

Post autor: Sophie »

hlukaszuk pisze:Sophie w takim razie pisz ten list ale jeszcze nie wysy?aj. Mo?e jeszcze si? co? znajdzie.
Pewnie, mog? napisa?, ale po polsku. xD Nie s?dz? by mój angielski by? na tyle dobry bym mog?a obja?ni? im o co chodzi...

A zreszt? co niby zrobi? z tymi b??dami? :->
Oh yes Daddy is home and he ain't happy. :twisted:

Awatar użytkownika
hlukaszuk
Nadworny Smok
Posty: 1696
Rejestracja: 29 sie 2010, 19:22

Post autor: hlukaszuk »

Sophie pisze:
hlukaszuk pisze:Sophie w takim razie pisz ten list ale jeszcze nie wysyłaj. Może jeszcze się coś znajdzie.
Pewnie, mogę napisać, ale po polsku. xD Nie sądzę by mój angielski był na tyle dobry bym mogła objaśnić im o co chodzi...

A zresztą co niby zrobił z tymi błędami? :->
Będą się starali nie popełniać nowych.
Ostatnio zmieniony 24 sie 2011, 22:02 przez hlukaszuk, łącznie zmieniany 1 raz.
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.

marika

Post autor: marika »

Drugi tom tak jak pierwszy podoba? mi si?, a nawet bardziej. Jak tylko pojawi?a sie postac Brana wiedzia?a ?e nie?le namiesza. Musze przyzna? ?e liczy?am na jakie? powa?niejsze zamieszanie w relacji Kate z Curranem w?a?nie dzi?ki Branowi, ale niestety si? rozczarowa?am. Poza tym uwa?am ?e z ka?dym kolejnym tomem ksi??ka si? rozkr?ca.

Ale_sandra

Post autor: Ale_sandra »

marika pisze:Musze przyzna? ?e liczy?am na jakie? powa?niejsze zamieszanie w relacji Kate z Curranem w?a?nie dzi?ki Branowi, ale niestety si? rozczarowa?am..
Oj ja te?. mia?am nadziej? ?e Bran napsuj? krwii W?adcy Bestii. By? dla mnie odpowiednim kandydatem. Szkoda, ?e nie prze?y?. Móg? by dalej kpi? z Currana:D

anay

Post autor: anay »

Popieram Bran w dalszych cz??ciach tylko wzbogaci? by serie.
Podejrzewam, ?e jego ?artobliwe podej?cie do wszystkiego oraz przekomiczne teksty doprowadza?y by mnie do ?ez. Tak musz? si? zadowoli? tylko Kate.
A ich duet... na sam? my?l, a? si? u?miecham

Ewa

Post autor: Ewa »

Zacze?am te serie czyta? ponownie( po wej?ciu na forum i przypomnieniu sobie m/w tresci), i podobala mi sie jak i za pierwszym razem. Uwa?am ze ksi??ka nie warta przeczytania jej poraz drugi nie by?a warta i tego pierwszego :-D . Troche dra?ni mnie, ze w ksi?garniach to prawie nie mo?na kupi? ksi??ki o zwartej zawarto?ci tylko same serie. To mi niebezpiecznie przypomina niebotycznie d?ugie seriale TV :-D .Z drugiej strony - d?uzej mo?emy cieszy? si? obecno?cia naszych ulubie?ców w naszej tera?niejszo?ci ;-)

Kometa: Ja mam do Ciebie jedn?, wielk? pro?b?: czytaj swoje posty zanim je pu?cisz "w eter". Wierz? ?e masz nam co? do przekazania, ale Bogiem a prawd? kompletnie NIC z powy?szej wypowiedzi nie zrozumia?am.
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Ewa, łącznie zmieniany 1 raz.

Div

Post autor: Div »

Że ja jeszcze tu nie napisałem... wstyd ;D

Oczywiście kiedy zobaczyłem znowu na okładce wielkie wary, kartoflany nos i te "łognistoczerwone" włosy, powiedziałem sobie... "To tylko okładka", ale wtedy moja koleżanka mnie dobiła. "Zobacz na te prawdziwe kocie spojrzenie i tę grzywę - chyba robili mu ją prostownicą", oczywiście wtedy lew obrywał palcem w czoło. Później było tylko lepiej - na szczęście ;).
Pochłonąłem książkę szybko (choć nie powiem, że o dziwo były momenty nad którymi można się było wnikliwej zastanowić - z własnej, ludzkiej ciekawości), bo okazała się jeszcze ciekawsza niż poprzednia część. Obawiałem się na początku, że te wszystkie mityczne postaci swoim ciężarem przygniotą świetną atmosferę z "Magia kąsa", tak się jednak nie stało. Było wyraziście, udało się (płynnie) wprowadzić nowych bohaterów, w sensowny i przemyślany sposób pokazać Kate z innych stron.
Ostatnio zmieniony 03 wrz 2012, 14:22 przez Div, łącznie zmieniany 2 razy.

anita_cz

Post autor: anita_cz »

To w?a?nie od drugiej cz??ci seria zacz??a mnie wci?ga?. Przyznam, ?e pierwsza cz??? mi si? nie bardzo podoba?a a po drug? si?gn??am tylko dlatego, ?e jak zaczynam jak?? serie to czytam j? do ko?ca. Bitwa z Fomorianami podoba?a mi si? najbardziej. Scena tak mnie wci?gn??a, ?e nie jestem pewna czy przeczyta?am ka?de s?owo, tak szybko czyta?am :-D. To do?? cz?sto mi si? zdarza w ciekawych momentach:).
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez anita_cz, łącznie zmieniany 1 raz.

Mishla

Post autor: Mishla »

Jedyne co mi nie pasuje w tej cz??ci to ?mier? Brana! jak mogli go u?mierci?, nie wiem czemu ale polubi?am t? posta?. Mia?am nadzieje ?e wprowadzi w dalszej fabule jeszcze wi?ksze "zamieszanie" miedzy Curranem i Kate:D Spodoba?o mi si? tak?e wprowadzenie nowych postaci nadprzyrodzonych min. wyrocznie. Lubi? nawi?zywania do ró?norakich mitologi itd.

Awatar użytkownika
Blair
Zaawansowany Stopień Zupiorzenia
Posty: 1497
Rejestracja: 26 mar 2011, 23:24

Post autor: Blair »

Racja. Mi też trochę szkoda. Biorąc pod uwagę ich rozwijającą się relację, mogłoby powstać z tego coś fajnego, ale cóż .... :/
Moim zdaniem ciągnięcie fabuły przez kilka tomów nie jest takie złe. Gdybyśmy dostali jedną książkę, gdzie wszystko byłoby opisane od A do Z, to albo autor maksymalnie pociąłby cały tekst, albo książka byłaby gruba jak Biblia. Fakt - sama nie lubię czekać na kolejny, jeszcze nie wydany tom. Moja cierpliwość ma bardzo cieniutkie granice. Jednak dodaje to też małego dreszczyku emocji :P
Ostatnio zmieniony 01 sty 1970, 01:00 przez Blair, łącznie zmieniany 1 raz.
One prerson's craziness is another person's reality
- Tim Burton

Irina

Post autor: Irina »

Drugi tom lepszy, dla mnie dużo lepszy, bo czułam się już jak u siebie. Znowu-zaskakują niesztampowe rozwiązania. [spoiler] Bardzo podobały mi się elementy celtyckiej mitologii, ciekawe urozmaicenie, i widać, że nie jest to płasko przejęty jakiś motyw, ale naprawdę wejście głęboko w tematykę i potraktowanie jej na poważnie. [/spoiler]
Oczywiście, Brana szkoda, strasznie fajny psotnik, mógłby się bardzo ciekawie rozwinąć jako postać w dalszych częściach i ciekawa kontra dla Currana. Podoba mi się relacja Kate i Julie- widać najpierw niepewność i nieufność z obydwu stron, ale krok po kroku obydwie się otwierają i możemy poznać Kate z jeszcze innej strony. [spoiler]Dobrze, że nie została żadną przybraną matką dziewczynki, to byłoby zupełnie nierealne. Czekam, czy będzie rozwinięcie wątku Julie i Dereka ;-)[/spoiler]

Sophie: Proszę o zaznaczenie spoilerów.
Ostatnio zmieniony 21 sie 2013, 10:57 przez Irina, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Magic Burns”