Gavran Forum
Forum wielbicieli fantastyki.

Serie, sagi i cykle - Cykl Nightrunner

hlukaszuk - 2012-03-23, 13:54
Temat postu: Cykl Nightrunner
Część I Szczęście w mrokach



Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 1999
Liczba stron: 527
Cykl: Nightrunner

Opis z okładki:
Kiedy młody Alec z Kerry trafia do więzienia oskarżony o przestępstwo, którego nie popełnił, jest przekonany, że nadszedł kres jego dni. Nie wie jednak, że współwięzień Sergil z Rhiminee - szlachcic, złodziej, szpieg i nicpoń - zmieni jego losy. Każde z wcieleń tego dziwnego osobnika jest równie szalone i nieobliczalne. Sergil proponuje młodzieńcowi, aby został jego uczniem, i wkrótce Alec wędruje drogami, których istnienia nawet nie podejrzewał. Obaj zostają uwikłani w złowieszczy spisek...

Moja opinia:
Zakochałam się w tej książce. Jest to pierwsza część Cyklu Nightrunner. Jest w nim wszystko to co kocham w książkach: awanturniczy tryb życia, szpiegostwo, płaszcze i miecze oraz dobra i zła magia. Przede wszystkim mamy do czynienia z przedstawicielem, a raczej potomkiem Starszego Ludu czyli faie. Te „i” jest chyba niepotrzebne, wtedy otrzymalibyśmy znane w literaturze fae. Czarodziejski lud żyje w swojej krainie, a w Trzech Królestwach żyją tylko ich potomkowie, pochodzący z mieszanych małżeństwem. Potomkowie otrzymali od faie dar władania magią. Krew jest coraz rzadsza i rodzi się coraz mniej czarodziejów. Czarodzieje pobierają nauki w Oresce, siedzibie czarodziejów. Główny bohater chodź jest potomkiem czarodziejskiego ludu, który na południu zwie się Aurenfaie. Nie jest jednak czarodziejem, ponieważ kiedy próbuje użyć magi dzieją się dziwne rzeczy. Musiał porzucić nauki i stał się Obserwatorem, mówiąc krótko szpiegiem, chodź Sergil ma na to inną definicję: „(…) powiedzmy, że pełnię funkcję kogoś w rodzaju agenta zatrudnionego przez pewną nadzwyczaj godną szacunku osobę w celu zebrania informacji, które dotyczą pewnych niezwykłych wydarzeń na północy. Dyskrecja uniemożliwia mi wyjawienie ci dalszych szczegółów, lecz zapewniam cię, że cel jest szlachetny – nawet jeśli moje metody nie zawsze sprawiają takie wrażenie." Sergiel nie jest zwykłym obserwatorem, ma wiele twarzy tj. tożsamości. Nawet w jednym mieście znają go pod różnymi nazwiskami. Potrafi jak nikt zmieniać swoją postać i nie ma to nic wspólnego z magią. Po prostu jeśli kogoś gra potrafi dostosować, język, zachowanie i postać do wymagań postaci. Może nawet przeistoczyć się w kobietę i z dobrym skutkiem uwieść faceta. Jeszcze jedna istotna informacja, to taka, że może żyć kilkaset lat, jak wszyscy potomkowie Aurenfaie, chyba że ktoś go po prostu zabije, wierzcie mi takich osób nie brakuje. Szlachetny cel szpiegowanie to oczywiście ochrona królowej. Kiedyś kiedy Skalia była w potrzebie, królowa wzięła za męża jednego z faie. Od tej poty wszystkie królowe mają w żyłach krew faie. Istnieje w królestwie odłam poddanych, którzy dążą do przejęcia władzy. To z nimi, a także z przedstawicielami sąsiedniego królestwa walczy Sergil. Dziwnym zrządzeniem losu bierze na ucznia Aleca, z pozoru prostego młodzieńca. Jest w tym chłopcu jednak coś, co każe wierzyć, że jest inaczej. Nawet wyrocznia powiedziała, że jest on dzieckiem ziemi i światłości, ale nikt nie wie co to znaczy. Ponadto, zgodnie z tą wróżbą Sergil ma być dla Aleca ojcem, bratem, przyjacielem i kochankiem. To ostanie nie powinno dziwić gdyż inne orientacje seksualne są na południu powszechne. Oprócz mocy jaka niesie krew faie, są jeszcze wierzchowce pochodzące z ich krainy. Te konie są wspaniałe. W takim świecie żyją jeszcze dresdanie, są to uzdrowiciele, którzy leczą za pomocą ziół i eliksirów, a także czasem są Obserwatorami, ze względu na to iż mogą dotrzeć wszędzie jawnie. Podoba mi się też, że w armii Skanii służą kobiety. Wiele królowych stało na czele armii i dzięki temu odniosło zwycięstwo. Nie będę zdradzać wszystkich tajemnic, m.in. tej dlaczego linia dziedziczenia jest żeńska, chodź kiedyś tak nie było. Kiedyś rządzili potomkowie hierofantów.
Obecnie jedno z Trzech Królestw, Plenimar szykuje się do wojny, tą właśnie informację odkryli m.in. obserwatorzy.

Tytuł „Szczęście w mrokach” to powiedzenie zastępujące zwrot powodzenia, dla kogoś kto ciemną nocą idzie wykonać trudne zadanie. Okładka jest beznadziejna i nie ma nic wspólnego z treścią. Na łódce widzimy nagiego herosa, który trzyma karabin z lunetą, a obok siedzi ubrany chłopak. Do czego ma to niby nawiązywać nie mam pojęcia, szczególnie ten karabin.

Już nie mogę się doczekać kiedy zabiorę się za następną część. To co jest napisane z tyłu okładki drugiej części zwala z nóg. Szkoda, że w Polsce wydano tylko dwa tomy sześciotomowej serii, ale może choć część zagadek zdąży się wyjaśnić.

Czarownica - 2012-03-23, 14:20

Miło, że Ci się podobało. Przyznam, że i ja darzę tę książkę pewnym sentymentem. A podobała mi się tak, że po kupieniu i przeczytaniu pierwszego tomu, zaopatrzyłam się też w nastepny :-)
Elfy, magia, czary, przygody - to coś co lubię. I nie za dużo ględzenia.

hlukaszuk - 2012-03-25, 09:10

Część II. Na tropach ciemności



Autor: Lynn Flewelling
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania: 2000
Liczba stron: 544
Cykl: Nightrunner

Opis z okładki:

Mistrz podstępu, złodziej i zawadiaka o manierach szlachcica, Seregil z Rhiminee, ujawnił przed swym młodym podopiecznym, Alekiem z Kerry, najskrytsze tajniki swojego rzemiosła. Razem idą przez życie, dokonując małych i dużych kradzieży, pozyskując przyjaciół i przysparzając sobie wrogów, a choć nieustannie grozi im śmiertelne niebezpieczeństwo, chroni ich magia, przyjaźń i zaufanie.
Teraz jednak, gdy ich przybrana ojczyzna szykuje się do wojny, Seregil zostaje wezwany przez starego czarodzieja Nysandra, aby przejść ciężką próbę lojalności i zostać powiernikiem straszliwej wiedzy, której ujawnienie mogłoby kosztować życie nie tylko jego samego.
Tymczasem Alec poznaje wstrząsającą prawdę o swoim tajemniczym pochodzeniu i razem z Seregilem i garstką wiernych przyjaciół wpada w sam środek dramatycznego konfliktu z najgorszym złem - w którym nawet magia może już nie ochronić przed nieszczęściem ...

Moja opinia:

Opis z okładki wspaniale oddaje fabułę książki. Druga część jest równie wspaniała jak pierwsza. Dodatkowo zawiera elementy grozy i horroru. Powraca kult krwiożerczego boga Plenimarian, pewne artefakty są czymś innym niż wyglądają, nadchodzi czas koniunkcji jaki miał miejsce kilkaset lat temu, a właśnie wtedy wybuchłą Wielka Wolna, która przeszła do legendy jako Wojna żywych trupów. Nekromanci czują się jak w swoim żywiole. Czy tym razem będzie tak samo. Czy czwórka, o której mówi wyrocznia zdoła powstrzymać nadciągające zło? Czytałam ten tom z zapartym tchem do późnych godzin nocnych nie mogą się oderwać od fabuły. Wspaniale historia. Wszystko trzyma się kupy, kolejne elementy łamigłówki wskakują na miejsce. Zakończenie spektakularne i sposób zniszczenia raz na zawsze artefaktu… Nigdy bym się nie domyśliła.

To jeden z lepszych cyklów fantasy jakie czytałam w życiu. Gorąco zachęcam wszystkich do przeczytania tej serii.

Okładka znowu nie na temat, nie wiem kim jest ta biała postać z czerwonymi oczami.

Całe szczęście, że obie książki tworzą zamkniętą historię mimo niewydajnych w Polsce kolejnych części.

3) Traitor's Moon, (Bantam Spectra; 1999)


4) Shadows Return, (Bantam Spectra; 2008)


5) The White Road, (Bantam Spectra; 2010)


6) Casket of Souls, (Bantam Spectra; 2012)


Mam nadzieję, że dzięki uprzejmości pewnych osób już niedługo uda mi się przeczytać kolejną część. Bardzo mnie ciekawi, jaką rolę tym razem wyznaczy im los.

Czarownica - 2012-04-26, 15:49

Przyznam, że po tej krótkiej pisemnej rozmowie znowu sięgnęłam po książki. Wiedziałam, że są dobre, ale ze dwa lata do nich nie zaglądałam. I spotkała mnie niespodzianka. Teraz jeszcze bardziej mi się podobają.
Panthera - 2012-05-18, 12:28

Na pytanie o okładkę... to w sumie macki mi opadły jak to zobaczyłam. To okładka dedykowana z tego co kojarzę do serii o Elricku pana Michaela Moorcocka. Dość znana zresztą... a na niej właśnie Elrick, który był albinosem.

O nawet na pewno oto i oryginał:

Elric at The End of Time

Co ciekawe inna okładkę Moorcocka podrzucono do starego wydania Czarnej Kompanii.

Stormbringer vs Gry Cienia


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group