Rozważania o Magic Breaks

Odpowiedz


BBCode wyłączony
Emotikony wyłączone

Przegląd tematu
   

Rozwiń widok Przegląd tematu: Rozważania o Magic Breaks

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: Sophie » 10 kwie 2020, 19:44

tlumaczka pisze:
09 kwie 2020, 22:11
Przepraszam, dopiero zobaczyłam komentarze! Dziękuję za miłe słowa, to prawda, najtrudniej jest właśnie zadowolić fanów. Ludzie kochają te książki i to jest duża odpowiedzialność. Sama pewnie niektóre rzeczy z perspektywy czasu bym pozmieniała, ale staram się za bardzo na tym nie fiksować ;p
Dziewiąta część jest skończona, teraz właśnie wprowadzam poprawki po redakcji, więc myślę, że premiera będzie niedługo!
Cudnie! Dziękujemy i za tłumaczenie, i za informację. :-D

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: tlumaczka » 09 kwie 2020, 22:11

Przepraszam, dopiero zobaczyłam komentarze! Dziękuję za miłe słowa, to prawda, najtrudniej jest właśnie zadowolić fanów. Ludzie kochają te książki i to jest duża odpowiedzialność. Sama pewnie niektóre rzeczy z perspektywy czasu bym pozmieniała, ale staram się za bardzo na tym nie fiksować ;p
Dziewiąta część jest skończona, teraz właśnie wprowadzam poprawki po redakcji, więc myślę, że premiera będzie niedługo!

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: Majster » 30 mar 2020, 07:54

Sophie pisze:
29 mar 2020, 19:36
......
Pewnie nie ma szans na słówko o tym, kiedy można się spodziewać części dziewiątej? ;-) :mrgreen:
Pewnie w miarę szybko, bo seria jest dość sprawnie wydawana.
Od siebie dodam, że najfajniej jest przeczytać coś w oryginale, a potem po jakimś czasie po polsku. Szczególnie, jak i książka niezła i tłumaczenie dobre. To po prostu podwajanie przyjemności.

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: Sophie » 29 mar 2020, 19:36

tlumaczka pisze:
27 mar 2020, 21:55
ok, rozumiem ;) kulisy wyglądały tak, jak napisałam, tak wygląda praca nad książką. też czytałam wszystkie części po angielsku zanim je przetłumaczyłam ;p sporo rzeczy brzmi lepiej po angielsku, szczególnie dla tych, którzy bardzo dobrze znają język, więc przełożenie książki to naprawdę trudne zadanie
Niestety wszystkich nie da się zadowolić, a fani są chyba najgorsi. :-)
Z poprzedniego wpisu zrozumiałam, że jesteś tłumaczką z zawodu, a nie dokładnie tej serii. Tak że - myślę, że w imieniu reszty forumowiczów również - dziękuję za przetłumaczenie książek o Kate. Bardzo dobrze się je czyta. :-D No i jak na prawdziwego fana przystało nie mogę nie zapytać o kolejny tom. :lol: Pewnie nie ma szans na słówko o tym, kiedy można się spodziewać części dziewiątej? ;-) :mrgreen:

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: tlumaczka » 27 mar 2020, 21:55

ok, rozumiem ;) kulisy wyglądały tak, jak napisałam, tak wygląda praca nad książką. też czytałam wszystkie części po angielsku zanim je przetłumaczyłam ;p sporo rzeczy brzmi lepiej po angielsku, szczególnie dla tych, którzy bardzo dobrze znają język, więc przełożenie książki to naprawdę trudne zadanie

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: Sophie » 26 mar 2020, 21:14

tlumaczka pisze:
26 mar 2020, 14:27
Jako tłumaczka (!) mogę powiedzieć, że nazwa miecza została przetłumaczona, bo a) poprzednia nazwa była tłumaczona, więc ta też musiała, b) Kate tłumaczy, że "Sarrat" znaczy "Królowa", więc to jest dobre tłumaczenie ;) jeśli przyjrzycie się dokładnie, znajdziecie to w tekście. Mam nadzieję, że reszta Wam się podobała!
Cóż, Królowa nadal brzmi źle, a wszystkie osoby, które się wypowiedziały, czytały te książki po angielsku, więc automatycznie nazwa Sarrat jest dla nich bliższa. Poza tym Slayer, czyli nazwa pierwszego miecza, to jest słowo "tłumaczalne" z angielskiego, a Sarrat już nie - Sarrat dla Amerykanów to też słowo obce, więc w polskim przekładzie również można było zostawić tę wersję. Kate nie nazwałaby swojego miecza Queen... :roll: W każdym razie broń o nazwie Królowa nie pasuje do Kate, ot tyle.

Re: Rozważania o Magic Breaks

autor: tlumaczka » 26 mar 2020, 14:27

Jako tłumaczka (!) mogę powiedzieć, że nazwa miecza została przetłumaczona, bo a) poprzednia nazwa była tłumaczona, więc ta też musiała, b) Kate tłumaczy, że "Sarrat" znaczy "Królowa", więc to jest dobre tłumaczenie ;) jeśli przyjrzycie się dokładnie, znajdziecie to w tekście. Mam nadzieję, że reszta Wam się podobała!

autor: WereWolf » 01 cze 2019, 16:00

Przyzwyczajaj się. W następnej części Mercy zamiast Nieludzi będą elfy.

Sophie: Na pewno? :-?

autor: Blair » 18 maja 2019, 20:32

Sophie pisze:Po prostu nie mogę uwierzyć, że przetłumaczyli Sarrat (nazwa miecza) na Królową. Kto wpadł na taki okropny pomysł?
To straszne, wiem. Aż nie mogłam uwierzyć. Chyba chodziło tłumaczowi o konsekwencję, bo Zabójca też był przetłumaczony, ale ta Królowa to tutaj wybitnie nie pasuje moim zdaniem.

autor: Sophie » 09 maja 2019, 20:17

Słuchajcie... Właśnie sobie czytam "Magia niszczy". I muszę się podzielić swoim rozczarowaniem/niedowierzaniem. Po prostu nie mogę uwierzyć, że przetłumaczyli Sarrat (nazwa miecza) na Królową. Kto wpadł na taki okropny pomysł? :shock:
Generalnie książka super, ale o tym już wiem, bo ją czytałam. Kwestia Sarrat tak mnie jednak wybiła, że musiałam się tym podzielić.

autor: Sophie » 27 sty 2014, 18:50

TADAM!
Na stronie autorów można przeczytać dwa pierwsze rozdziały Magic Breaks. http://www.ilona-andrews.com/books/magi ... ks-excerpt
I teraz znów jest problem - ciągnie, żeby poczytać, ale jak przeczytam, będzie jeszcze gorzej. Ach, te wybory... Ale będę silna i jeszcze tego nie tknę - premiera 29 lipca 2014, więc może uda mi się do tego czasu wytrzymać, to tylko pół roku.

OPIS:
[spoiler]No matter how much the paranormal politics of Atlanta change, one thing always remains the same: if there’s trouble, Kate Daniels will be in the middle of it…

As the mate of the Beast Lord, Curran, former mercenary Kate Daniels has more responsibilities than it seems possible to juggle. Not only is she still struggling to keep her investigative business afloat, she must now deal with the affairs of the pack, including preparing her people for attack from Roland, a cruel ancient being with god-like powers. Since Kate’s connection to Roland has come out into the open, no one is safe—especially those closest to Kate.

As Roland’s long shadow looms ever nearer, Kate is called to attend the Conclave, a gathering of the leaders from the various supernatural factions in Atlanta. When one of the Masters of the Dead is found murdered there, apparently at the hands of a shapeshifter, Kate is given only twenty-four hours to hunt down the killer. And this time, if she fails, she’ll find herself embroiled in a war which could destroy everything she holds dear…
[/spoiler]

autor: WereWolf » 03 lis 2013, 12:12

Okładka jak okładka, staram się nie przywiązywać do tego aż tak wielkiej wagi, bo czasami to krew może człowieka zalać, albo paczałki mogą wypaść z negatywnego wrażenia. Nie jest najgorzej, tylko jak dla mnie ta dziewczyna ciut za młodo wygląda. Ponadto nie pamiętam, czy w opisach Zabójcy pojawiała się wzmianka o tym, iż ma kabłąk? Choć i tak to już wersja bliższa "rzeczywistości".
Loleczka pisze:Może odnowią okładki wszystkich książek... :lol:
Coś w tym jest, gdyż dziewczyna z tej okładki pojawiła się już na Magic Rises oraz specjalnym wydaniu Magic Bites.

autor: Loleczka » 03 lis 2013, 09:41

Okej, dawno mnie nie było więc na początku: Witam wszystkich ;)

A teraz przejdźmy do właściwej treści. Mi się osobiście okładka jako tako podoba, chociaż brakuję mi tamtej dziewczyny. Cóż, trza będzie się z tym pogodzić. Może odnowią okładki wszystkich książek... :lol:

Szczerze mówiąc nie mogę się doczekać tej części Kate. Ilona i Gordon rzucili tak smakowite kąski, że ręce mnie świerzbią [i będą do lipca przyszłego roku ;(]. To będzie wspaniała książka <marzy>

autor: Sophie » 31 paź 2013, 17:58

Okładka została już ujawniona i wygląda w ten sposób: KLIK. Jak Wam się podoba?
Moją pierwszą myślą było, że będzie się bardzo różnić od wcześniejszych tomów (tak jak Magic Rises zresztą). Trochę szkoda mi tych poprzednich okładek - rysunek jednak coś w sobie miał, na pewno więcej niż zwykłe zdjęcie po delikatnej obróbce graficznej, i nawet fakt, że były one dość szkaradne, tego nie psuł.

autor: Oksa » 30 paź 2013, 08:31

Mam dla Was kilka snippetów oraz krótkich ogłoszeń. :-)
Z ogłoszeń parafialnych:

1) Oficjalna data premiery to 24 lipiec 2014 r.

2) Opis z okładki, o ile się nie zmieni (nie przeczytam go, nie przeczytam go, nie przeczytam go):
[spoiler]No matter how much the paranormal politics of Atlanta change, one thing always remains the same: if there&#8217;s trouble, Kate Daniels will be in the middle of it&#8230;

As the mate of the Beast Lord, Curran, former mercenary Kate Daniels has more responsibilities than it seems possible to juggle. Not only is she still struggling to keep her investigative business afloat, she must now deal with the affairs of the pack, including preparing her people for attack from Roland, a cruel ancient being with god-like powers. Since Kate&#8217;s connection to Roland has come out into the open, no one is safe&#8212;especially those closest to Kate.

As Roland&#8217;s long shadow looms ever nearer, Kate is called to attend the Conclave, a gathering of the leaders from the various supernatural factions in Atlanta. When one of the Masters of the Dead is found murdered there, apparently at the hands of a shapeshifter, Kate is given only twenty-four hours to hunt down the killer. And this time, if she fails, she&#8217;ll find herself embroiled in a war which could destroy everything she holds dear&#8230;[/spoiler]

3) Okładka do MB jest już gotowa, ale Ilona nie ujawniła jej, ponieważ, jak stwierdziła, nie ma takiej okładki na świecie, która zadowoliła by wszystkich oraz pozwoliła jej uniknąć całej masy maili i komentarzy osób na to marudzących. Stąd okładka zostanie pokazana na zaprzyjaźnionym blogu 31 października, gdzie każdy będzie mógł sobie na nią w komentarzach popsioczyć. :-P

A teraz garść króciutkich snippetów:
[spoiler]&#8220;A vampire!&#8221; Derek shouted.

The window above us and to the left broke. Shards of glass and wood cascaded to the floor. A vampire fell into the room, its mind a hot spark in front of me. It landed on all fours, old, gaunt, and inhuman. A sharp bone crest protruded from its back. Another one.

The vamp shot forward and stopped.

&#8220;I&#8217;m still&#8230; a Master of the Dead,&#8221; Ghastek said from a blanket on the floor. &#8220;Kill it before I lose consciousness.&#8221;[/spoiler]
[spoiler]&#8220;My name is Landon Nez,&#8221; the man next to me said. &#8220;I serve your father.&#8221;

Right to the point.

&#8220;Hugh d&#8217;Ambray is the Preceptor of the Iron Dogs. I&#8217;m the Legatus of the Golden Legion.&#8221;[/spoiler]
[spoiler]&#8220;Don&#8217;t die on me.&#8221; He kissed my face, pulling off his jacket. &#8220;Don&#8217;t die on me.&#8221;[/spoiler]

Na górę