Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Dziewczyna z Dzielnicy Cudów
Autor Wiadomość
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 23
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2567
Skąd: skc
Wysłany: 2016-09-18, 12:47   Dziewczyna z Dzielnicy Cudów



Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Autor: Aneta Jadowska
Data wydania: 14 września 2016
Cena okładkowa: 36,90 zł
Format: 135 x 210 mm
Liczba stron: 320 tekst
ISBN: 978-83-7924-620-5

Są przyjazne i urocze miasta alternatywne. I jest Wars – szalony i brutalny – oraz Sawa – uzbrojona w kły i pazury. Pokochasz je i znienawidzisz, całkiem jak ich mieszkańcy.

Jak ona. Nikita. To tylko jedno z jej imion, jedna z jej tajemnic. Jako córka zabójczyni i szaleńca chce od życia jednego – nie pójść ścieżką żadnego z rodziców. Choć na to może być już za późno.

Z Dzielnicy Cudów – części miasta, która w wyniku magicznych perturbacji utknęła w latach 30. ubiegłego wieku – zostaje uprowadzona jedna z piosenkarek renomowanego klubu Pozytywka. Sprawą zajmuje się Nikita. Trop szybko zaprowadzi ją tam, gdzie nigdy nie chciałaby się znaleźć. Na szczęście jej pleców pilnuje Robin. Czy na pewno? Kim on właściwie jest?

Fragment: http://fan-dom.pl/2016/08...aneta-jadowska/


_________________


Mój komentarz:

Z zainteresowaniem sięgnęłam po nową książkę Anety, zwłaszcza że słyszałam, że jest lepsza od Dory.

Ale najpierw. Jest pewna rzecz, która bardzo mi się w tej książce nie podobała i przez którą – przede wszystkim na początku – miałam wielkie problemy z czytaniem tej powieści. Chodzi mianowicie o czcionkę. Przynajmniej innego powodu dla tych trudności nie widzę. Tekst rozpływał mi się przed oczami i zupełnie nie mogłam się skupić na treści. Im dalej, tym bardziej się przyzwyczajałam, ale nie udało mi się przywyknąć całkowicie.

Tak czy siak, gdy chodzi o samą książkę, podobało mi się. Nikita znacząco różni się od Dory – nie ma stadka goryli, gotowych się dla niej poświęcić na każde jej skinienie niemal od razu po tym, jak ją poznają. Wręcz przeciwnie, krąg przyjaciół – a przynajmniej osób tolerowanych – jest dość wąski i specyficzny. To taka wielka ulga! Po tych wszystkich tomach Dory miałam już po prostu dość jej umiejętności zjednania sobie każdego zabijaki. Mam nadzieję, że Nikita nie pójdzie w jej ślady. Na razie przynajmniej wygląda na charakter dalece odmienny niż Namistniczka Thornu – o wiele bardziej zdystansowana, zamknięta w sobie, nieufna. Zachowująca jednak dobre cechy kreacji Dory (oraz charakteru Anety, jak sądzę), jak humor, ciekawe spojrzenie na świat, towarzyszące mu skojarzenia i spostrzegawczość.

Podobnie jak wielu innym osobom, tak i mnie rzuciło się w oczy wiele podobieństw do innych książek czy też nawet rzeczywistych osób. Można tu chociażby wymienić pierwsze strony książki, które od razu przywiodły mi na myśl scenę z Kate Daniels (chyba z opka o Saimianie). Nie jest to wada, ale chyba lepiej by mi się czytało, gdybym nie widziała tych podobieństw.

Co do akcji, to Aneta podeszła do tematu bardzo minimalistycznie – fabuła nie jest skomplikowana, mamy też jeden główny wątek, który nie ma przesadnie wielu zwrotów akcji, a i wydarzeń jest dość mało. Dominują za to opisy. Zarówno te dotyczące osób (nie tylko wyglądu, ale też ich dotychczasowych losów), wspomnienia bohaterki, jej rozterki, uwagi, opisy otoczenia, a także charakterystyka, nazwijmy to, środowiska, czyli opis Warsa i Sawy oraz ich historii. Na szczęście mimo tak wielu elementów niezwiązanych bezpośrednio z głównym wątkiem, nie nudziłam się. Ciekawie było poznawać to alternatywne miasto, tak bardzo różne od Thornu. Cieszę się, że te dwa rejony są tak znacząco inne – przy Thornie Wars wydaje się dziki, nieprzewidywalny i w pewien sposób niedostępny, o Sawie już nawet nie wspominając. Wyjaśnienie podziału tych miast i ich własnego klimatu i charakteru również jest interesujące. Zresztą cała kreacja tego miasta jest warta podziwu – jestem strasznie ciekawa, co jeszcze te okolice mają do zaoferowania. No i chętnie bym się z Nikitą przeszła po rzeczywistej Warszawie.

W skrócie mówiąc, podobało mi się, bardziej niż seria o Dorze, która na koniec już mnie po prostu męczyła, a nawet irytowała. Tutaj takich objawów u siebie nie zauważyłam. Jestem strasznie ciekawa kolejnego tomu, zwłaszcza że, jak Aneta pisała na facebooku, bohaterowie wyruszą do Norwegii – ten kraj ma swój urok i jestem naprawdę ciekawa, jak skomentuje to wszystko Nikita, a jeszcze bardziej co tam jej się przydarzy.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
Majster 
Starszy Asystent Balsamisty


Wiek: 47
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 240
Skąd: Piastów
Wysłany: 2016-09-19, 09:34   

Sophie napisał/a:
miałam wielkie problemy z czytaniem tej powieści. Chodzi mianowicie o czcionkę. Przynajmniej innego powodu dla tych trudności nie widzę. Tekst rozpływał mi się przed oczami i zupełnie nie mogłam się skupić na treści.

Czytałem ebóka, tam czcionkę i wielkość można sobie zmienić, więc tego typu problemy mnie ominęły. A może byłem trzeźwy :lol:
Co do samej książki, czy może ogólniej, o całej twórczości pani Jadowskiej, to miałem te same odczucia, co przy czytaniu serii o Dorze Wilk, Mercedes Thomson itd, a mianiowicie:
- 1 tom - pewien powiew nowości, potem będzie pewnie nieco gorzej
- pewien żal, czy może niedosyt - to jednak książka skierowana do masowego odbiorcy, a autorka to nie Grzędowicz (Pan lodowego ogrodu) czy Rothfuss (Imię wiatru). Czy jest to świadomy wybór wynikający z uwarunkowań rynkowych, czy to po prostu wszystko w tym momencie na co stać panią Jadowską?
To tyle moich wynurzeń.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org