Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Magic Stars
Autor Wiadomość
Sophie 
Moderator
Mały Tyran


Wiek: 25
Dołączyła: 24 Sie 2010
Posty: 2813
Skąd: skc
Wysłany: 2016-02-05, 20:48   Magic Stars



Akcja opowiadania dzieje się po wydarzeniach z „Magic Shifts”, czyli po ósmym tomie. Lepiej wcześniej tego nie czytać, bo się można mocno zdziwić.

Opis:
From award-winning author, Ilona Andrews, an original novella, set in the New York Times #1 bestselling Kate Daniels World and featuring fan-favorites, Derek, and Curran and Kate’s very independent ward, Julie.

Scarred, solitary Derek Gaunt has separated from his Pack, and is truly a lone wolf. With no family he answers to no one; but is fiercely loyal to a chosen few. So, when several of those close to him are murdered, he’ll stop at nothing to hunt their killer through the magic-drenched streets of Atlanta.

Never one to be left on the sidelines, equally determined—some might say stubborn—Julie Lennart-Olsen soon joins in his pursuit; and what began as revenge turns into a race to save the city. Their search pits them against powers they never imagined and magic so old, it predates history. It may cost Derek his life, but there are things for which even he would risk everything.

Komentarz:
Co do fabuły, to nie ma co się czepiać, wiadomo, że jest świetnie. Szczególnie interesujące jest inne spojrzenie na bohaterów, czyli Julie i Dereka – po tym opowiadaniu widzę ich nieco inaczej. Nie mam na myśli żadnej rewolucyjnej zmiany, ale pewna jest. W kontekście serii wiele nowych, pomocnych rzeczy raczej się nie dowiadujemy. Poza jednym faktem.
Spoiler:

Ostatnia scena, ostatnie akapity wywołały u mnie pewien dyskomfort psychiczny. I uczucie, że muszę się dowiedzieć więcej już teraz zaraz (szkoda że Magic Binds dopiero za pół roku). Julie rozmawiająca najwyraźniej z Rolandem i pokazująca dość swoją niepokojącą stronę. Czyżby w tym kierunku postanowili pójść autorzy – Rolanda wykorzystującego Julie? Kładącego jej do głowy, że ważna jest moc, że dominacja i władza jest tym, czego powinna pożądać? A może ta scena była tylko sprytną sztuczką dziewczyny, by go do siebie przekonać i zakraść się bliżej niego?
Jejkuuuu, chcę to wiedzieć już, teraz!


Opowiadanie daje do myślenia. Polecam.
_________________
Oh yes Daddy is home and he ain’t happy.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org