Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
O rasach
Autor Wiadomość
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-04-27, 06:42   O rasach

Jada napisał/a:
I inna sprawa, jaką rasą nie chciałoby się być, jak się już wie o nich to i owo


To bardzo ciekawe zagadnienie, szczególnie, że po pierwszym tomie i opowiadaniu znamy ich niewiele. Na pierwszy plan pchają się, jakże by inaczej, diabły i anioły, nie brak też wilkołaków i wampirów. Występują też pomniejsi przedstawiciele ras: wiedźmy różnego kalibru oraz, niech ktoś przypomni panienkę, która przeżyła gwałt, do tego skubby i elfy. Do tego dochodza bogowie. Myślę, że na pewno o kimś zapomniałam, bo Złodzieja czytałam już jakiś czas, a po nim masę innych książek. Nic straconego. Nadrobi się przy wydaniu tomu drugiego. Pytanie jest bardziej skomplikowane, niżby się wydawało. Czy chodzi tu o to, jaką rasą chciało by się być, biorąc pod uwagę cechy gatunku ze "Złodzieja dusz", czy też przypisane ogólnie danej rasie i wykorzystywane przez innych autorów. Każda seria ma to do siebie, że kreuje własne postrzeganie ras. Np. wilkołaki i zmiennokształtni Briggs, czy też Andrews, są całkiem inni niż w Heksalogii o wiedźmie. To samo dotyczy wampirów. Także nie tak łatwo, jakby się wydawało, odpowiedzieć na to pytanie.
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-04-27, 07:23   

W tej książce anioły i diabły sa przedstawione inaczej niz uczyła nas religia. więc każdy może sobie ich inaczej wyobrażac , a co za tym idzie - wyobrażać sobie też niebio i piekło. Nie zapominajmy też, że diabły to anioły ciemności, strącone z nieba. Więc jakieś podobieństwo między nimimogło pozostać. Stwierdzam jednak, że teraz ludzie o wiele mniej myślą o mekach piekielnych czy o wiekuistej szczęśliwości i patrzą bardziej na to, co nudne, a co nie. W książce wydawać by się mogło, żepiekło jest ciekawsze, ale.... Ale nie zapominajmy o tym, jaki wpływ na ludzi i nieludzi maja anioły. Świetnym przykładem jest właśnie działanie Josui. Kto by nie chciał poczuć sie spokojnym i szczęśliwym - a takie uczucia anioły potrafią wywołać.
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-04-27, 07:26   

Czy diabły i anioły to inne rasy? Myślałam, że ta sama. :mrgreen: Pewnie dlatego, źle zinterpretowałam pytanie, wypowiadając się na temat wielu ras w temacie Niebo czy Piekło. :-P
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-04-27, 07:47   

Chyba ta sama, ale rozdzielona przed wiekami, teraz bardzo się od siebie różniąca podejściem do zycia i mocami. to pewnie ja źle napisałam w poście. Przepraszam.
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-04-27, 08:02   

To dopiero teologiczna kwestia ;) Ale na moje rasa ta sama, diabeł to upadły anioł, choć... pewnie ciut inaczej wygląda sprawa z tymi diabłami, które przeżyły sam upadek, czyli mają w sobie pamięć bycia aniołem, a inaczej jak Miron np, który urodził się po upadku, czyli zna tylko diable życie.
Ras w piekle jest więcej, mamy czorty i piekielników, czyli istoty, które były w piekle od zawsze, zanim jeszcze trafiły tam upadłe anioły, ale jest Leon, krzyżówka, czart czyli pół anioł pół czort, w ogóle krzyżówki to fajna sprawa... co z czym się da rozmnażać? Są demony i tu tez kilka typów - sukkuby mogą być demonami, ale mogą też być wiedźmami płodności po rytuałach... ech, robota ta sama, ale z różnych powodów. A ras magicznych będzie sporo, a i wiedza o nich jakoś ewoluuje, wilki też się pokażą od lepszej strony, nie każde stado jest tak robaczywe jak stado Brunona.
Wybór rasy nie byłby taki łatwy...
_________________
 
     
hlukaszuk 
Nadworny Smok


Dołączyła: 29 Sie 2010
Posty: 1696
Skąd: z nicości
Wysłany: 2012-04-27, 08:11   

Jada napisał/a:
Wybór rasy nie byłby taki łatwy...


He, hee.. Niektórzy na forum już wybrali sobie rasy. Mamy Czarownicę i wiedźmę (WB), mamy Were (wilkołaka), Karę (wampirię), Sophie (kota) i mnie (smoka). Niezły zwierzyniec. Przepraszam, jeśli kogoś pominęłam. :-P
_________________
Kto wie, może Śmierć sypia z pluszowym misiem? Nigdy w życiu.
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-09-03, 17:30   

A skąd się wziął pomysł na szyszymorę? Ostatnio trochę szperałam po internecie i podobno (podkreślam: podobno) to inaczej banshee - czyli mitologia irlandzka. A w słowiańskiej były kikimory - i trochę się różniły od szyszymor. http://pl.wikipedia.org/wiki/Kikimora
Skąd też pochodzi słowo muniny jako określenie duchów wilczych? Sam Munin to był kruk Odyna http://pl.wikipedia.org/wiki/Hugin_i_Munin
Czy można gdzieś znaleźć jakieś dane na ten temat, czy po prostu - to wyobraźnia autora?
 
     
Jada 
Autor
Wiedźma


Wiek: 38
Dołączyła: 15 Kwi 2012
Posty: 124
Wysłany: 2012-09-03, 19:09   

Czarownico, zacznę od końca - munin jest nie tylko imieniem jednego z kruków. W mitologii rdzennych Amerykanów, czyli zwyczajnie Indian jest to określenie na ducha, niezupełnie tożsame z duszą, bo obok swojej duszy można nosić munina przodka lub zwierzęcia. Najczęściej związane to było z obrzędami szamańskimi. Uznałam, że to znakomicie odpowiada relacji, jaką widzę u wilków - dwie dusze w jednym ciele, nie tyle wymieniające swoje prawo własności do bycia na wierzchu, co obie stale obecne.
Szyszymora-kikimora nazwa w wielu słownikach występuje zamiennie, zależnie od obszaru słowiańszczyzny (kikimora jest Rosyjska) i najbliższe są banshee, choć nasze są wredniejsze, bo banshee płaczą i wieszczą śmierć osoby z rodu, z którym są związane, a nasze zwyczajnie są złośliwe, źle wróżą itp. Ale przyznaję się bez bicia, moje szyszymory nie wyglądają ani jak banshee ani jak kikimory. Zostały poddane tuningowi, ktoś musiał pasować paskudną facjatą do Gardiasza.
A szerzej, czytam dużo o różnych mitologiach, podaniach, folklorze etc, ale nie korzystam niewolniczo z tej wiedzy. Zresztą, uczęszczałam na zajęcia z folkloru czy antropologii i jak się przyciśnie prowadzących to wyśpiewają, że wersji konkretnej legendy jest nieskończenie wiele, a tylko jakiś procent jest spisany. Często inspiruję się jakąś legendą czy mitem, a potem moja wyobraźnia wiedzie mnie w nowe krainy. I to chyba dobrze ;)
_________________
 
     
Czarownica 
Gawron


Dołączyła: 23 Cze 2010
Posty: 2714
Skąd: z planety Ziemia
Wysłany: 2012-09-03, 19:39   

To bardzo dobrze - dzięki temu nic nie jest za proste, a wyobraźnia szaleje. Trochę tego, trochę owego - nudno nie jest. Lubię wiedzieć, co skąd pochodzi, ale gdyby było wszystko wiadomo nie można by autora o wyjaśnienia prosić ;-)
Dziękuję za odpowiedź.
 
     
Jenth 
Wielbiciel Ciemności

Dołączyła: 23 Maj 2013
Posty: 3
Wysłany: 2014-09-28, 16:36   

No i muniny były w sadze o Anicie Blake (w takiej roli jak u Dory).

AISA: Proszę o pisanie dłuższych wypowiedzi. Chętnie zapoznamy się z Twoją całościową opinia na ten temat ;)
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org