Rejestracja  | Zaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Podłe piwo na Openerze
Autor Wiadomość
Majster 
Starszy Asystent Balsamisty


Wiek: 46
Dołączył: 10 Lut 2010
Posty: 239
Skąd: Piastów
Wysłany: 2011-11-10, 23:18   Podłe piwo na Openerze

W związku z planami(chyba jeszcze) zmiany ustawy o imprezach masowych, a konkretnie o sprzedaży normalnego piwa na Euro, chciałem się spytać, bo może ktoś wie coś więcej na ten bulwersujący temat? Czy to prawda, że zmiany będą obowiązywały tylko na stadionach podczas meczów piłkarskich? To z deka niesprawiedliwe, że o braku logiki nie wspomnę. Czy na przyszłorocznym Openerze Haineken będzie sprzedawał normalne piwo, czy też znowu tego niskoprocentowego sikacza? Ileż człowiek musi się opić tego dziadostwa żeby skutek był, a nie tylko latanie po toy-toyach. Może by jakąś petycję zorganizować w razie konieczności.(tylko taką bez szczegółowych danych personalnych :-) ) Jako człowiek leniwy i bezczelny zauważam, że są ludzie doświadczeni i wręcz predysponowani w tej materii na Gavran Forum, może by coś (też i za mnie) zrobili w tej kwestii? ;-)
Gdyż jeśli nie, to prawdopodobnie dalej będę musiał przemycać zakamuflowane niezbędne środki umożliwiające słuchanie bezkrytycznie wszystkich wykonawców. Takie wnoszenie różności za paskiem czy gdzieś indziej wręcz nie licuje z powagą mego wieku.
Z innej strony żal mi też tak cenną inicjatywę Komorowskiego (być może najcenniejszą w całej jego kadencji), jakże bystrego naszego prezydenta, ograniczać tylko do stadionów piłkarskich i obecnie do stref Vip-owskich. Swoją drogą dziwię się też Hainekenowi, głównemu sponsorowi, bo po festiwalu starannie unikam tego piwa przez resztę roku, taki uraz mi zostaje. :lol:
Liczę na jakiś odzew, może być i krytyczny.
 
     
Kometa 
Psychodeliczne Ciało Niebieskie
Red Blooded Woman


Wiek: 29
Dołączyła: 10 Wrz 2009
Posty: 2612
Skąd: z Kosmosu
Wysłany: 2011-11-11, 01:29   

A propos napojów na Openerze, to pozwolę sobie na dygresję, ale sytuacja była tak absurdalna i odegrałam w niej niemal rolę heroiczną, że muszę się wam pochwalić xD

Dwa lata temu na wyżej wymienionym festiwalu, ostatniego dnia (a właściwie nocy) podczas koncertu Prodigy zabrakło napojów. Nie mówię tylko o piwie, generalnie do picia nie było NIC. Była to już końcówka występu ostatniego wykonawcy, budki z w wszelkim prowiantem się zamykały, a te ostatnie otwarte nie miały na składzie absolutnie nic do picia. Mnie i koleżankę Ulę ostro suszyło, byłyśmy spragnione do tego stopnia, że wypiłyśmy nawet wrzątek. Latałyśmy od budki do budki żebrząc o wodę, o cokolwiek, gotowe wydać na to nasze wszystkie kartki, które stanowiły tam walutę, a miałyśmy ich jeszcze pięć (jedna kartka = 3 zł). I nagle objawiła nam się budka z ostatnim plastikowym kubeczkiem soczku cappy o smaku pomarańczowym. Czaicie? Ostatni kubek napoju na cały pieprzony festiwal. Przed nami chłopak zgarnął trzy kubeczki, na czwarty mu nie starczyło kartek i został ten jeden. Rozjuszony tłum napierał nam na plecy gotowy zgarnąć ten napój choćby siłą. I zaczęła się licytacja.

- Dam za niego dwie kartki! - krzyknął mi młodzian za plecami, bardzo przebiegły z resztą, bo koszt kubeczka to jedna kartka.

- Ja dam trzy! - ktoś dalej podchwycił temat, na co Ulę trafił szlag, bo ekspedientka się wyraźnie wahała, a przecież to my byłyśmy pierwsze w kolejce!

- On kłamie, wcale tyle nie ma! - zakrzyknęła hardo Ula na co osobnik od trzech kartek kazał jej się zamknąć w mało elegancki sposób.

- Ja też mogę dać trzy kartki! - odezwał się w tłumie ktoś inny, a zaraz potem posypały się przekleństwa, a nawet doszło do przepychanek.

Ekspedientka stała z tym nieszczęsnym kubkiem wyraźnie przerażona takim rozwoje wypadków. I wcale się jej nie dziwię bo ta jej budka wyglądała bardzo mizernie, a ludzi za plecami miałyśmy naprawdę sporo.

- PIĘĆ KARTEK! - krzyknęłam w akcie desperacji, wyciągając rękę z walutą do ekspedientki. Ta niewiele myśląc wyrwała mi kartki z dłoni, wcisnęła w nią kubeczek z napojem i z miną pod tytułem: "teraz ty się z nimi użeraj" ogłosiła, że nie ma już nic więcej na sprzedaż.

Jęk zawodu i przekleństwa wydobyły się z ust pseudo-kolejki, a my z Ulą jakimś cudem wygrzebałyśmy się z tego tłumu nie uroniwszy ani kropli soczku cappy. Czułam się jak jakiś pieprzony heros, jak Prometeusz który przyniósł ludziom ogień, skradziony bogom.

Epilog

Zaraz po zdobyciu picia, razem z Ulą zamknęłyśmy się w małej budce, przypominającej telefoniczną, oklejoną logo Play. Było ich kilka na terenie festiwalu. Weszłyśmy do środka chcąc się trochę ogrzać.

- Słuchaj, do czego to służy? - zapytałam Ulę, z zaciekawieniem oglądając ściany i sufit budki, popijając cudem zakupiony i srogo przepłacony soczek. - Nic tu nie ma. Myślałam, że to może budka telefoniczna, albo takie miejsce gdzie można podłączyć coś do kontaktu, ale tu absolutnie nic nie ma.

Ula milczała przez chwilę wpatrując się w podłogę z wyraźnym obrzydzeniem. Podążyłam za nią wzrokiem i przez chwile myślałam, że zwrócę tenże drogocenny płyn jaki właśnie wypiłam. Natychmiast opuściłyśmy pomieszczenie.

- Widzisz Karolina, wychodzi na to, że to była budka do pieprzenia. - podsumowała ponuro Ula, kiedy szłyśmy ku bramom festiwalowego miasteczka aby wsiąść w autobus do naszego ośrodka.

Tak, tym co zobaczyłyśmy na podłodze w budce z napisem Play, była zużyta prezerwatywa.


________________________________________


Wracając do tematu - nie znam sprawy z piwem zbyt dobrze ale coś mi się tam obiło o uszy. Generalnie wychodzę z założenia, że jak ktoś będzie chciał się nachlać to się nachla niezależnie od nadzoru czy ograniczeń jakie się wprowadzi. najbardziej bawi mnie to, że generalnie sponsorem jest producent piwa, który liczy na reklamę, a na festiwalu podaje byle gówno. Przecież to jakiś absurd. :/
_________________


“…and put a kitchen chair in the boot, which presumably he brought along to have a bit of a sit down because murder can actually be, you know, quite exhausting.”

I read a book about the self, Said I should get expensive help.

To są właśnie rzeczy
jakie przychodzą mi do głowy
kiedy siedzę w domu podczas burzy,
czekając na telefon od kuratora sądowego
 
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Styl created by enquish from Slums-Attack.org